Reklama

Reklama

CBŚP zlikwidowało gigantyczną plantację konopi

Policjanci CBŚP zlikwidowali plantację konopi na terenie powiatu inowrocławskiego, na której rosło 1700 krzewów - poinformowała w poniedziałek (12 października) rzeczniczka prasowa CBŚP, nadkom. Iwona Jurkiewicz. Policjantka dodała, że funkcjonariusze wkroczyli do budynku, gdy właśnie ścinano rośliny.

Jak przekazała nadkom. Iwona Jurkiewicz, policjanci z Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji dotarli do informacji, z której wynikało, że na terenie powiatu inowrocławskiego uprawiane są konopie indyjskie, z których uzyskiwana jest marihuana.

Reklama

- Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili dokładne miejsce ogromnej plantacji, a także osobę nadzorującą uprawę. Według wstępnych ustaleń był to rodzinny biznes - podała nadkom. Jurkiewicz.

Policjantka dodała, że na terenie gospodarstwa rolnego położonego nad brzegiem jeziora Gopło funkcjonariusze odkryli profesjonalną uprawę konopi indyjskich, zlokalizowaną na dwóch kondygnacjach jednego z budynków gospodarczych. Plantacja zajmowała ogromny teren, a system pomp, grzałek, rurek i kapilar doprowadzał do roślin podgrzewaną wodę i substancje odżywcze. Z kolei w pełni automatyczne włączanie wentylatorów, oświetlenia i filtrów węglowych pozwalało na niemal bezobsługowe funkcjonowanie uprawy oraz rotacyjne doświetlanie i wietrzenie poszczególnych kondygnacji.

Policja wkroczyła podczas ścinania krzewów

Podczas przeprowadzonej przez funkcjonariuszy akcji zatrzymany został 61-letni mieszkaniec Inowrocławia podejrzany o zorganizowanie plantacji oraz jego brat. Zatrzymano również 30-letniego mężczyznę oraz jego o rok młodszą siostrę.

- Policjanci wkroczyli do budynku, gdy właśnie ścinano dorodne krzewy konopi. Podejrzani zdążyli już ściąć 355 roślin, które po wysuszeniu miały być przekazane do dystrybucji. W pojemnikach znajdowało się 15 kg samego kwiatostanu. Łącznie na plantacji policjanci przejęli 1700 krzaków w pełnej fazie dojrzałości. Śledczy oszacowali wartość zabezpieczonego towaru na ponad milion złotych - poinformowała nadkom. Jurkiewicz.

Tymczasowy areszt

Zatrzymanym prokurator Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu przedstawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się produkcją środków odurzających w znacznych ilościach. Decyzją sądu wszyscy zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Sprawa ma charakter rozwojowy, policjanci ustalają, gdzie miała trafić przygotowywana marihuana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje