Reklama

Reklama

Były poseł PiS: Krystyna Pawłowicz kłamie

- Pani poseł (Krystyna Pawłowicz - przyp. red.) kłamie. Episkopat do niczego PiS nie upoważnił. Ani formalnie, ani nieformalnie. Komunikat biskupów nie upoważniał nikogo do odrzucenia projektu o ochronie życia. Episkopat opowiadał się przeciwko karalności kobiet. I tę sprawę można było w komisjach zmienić - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Marian Piłka, były poseł PiS, wiceprzewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej.

Były poseł Prawa i Sprawiedliwości skomentował także słowa Antoniego Macierewicza, które wypowiedział w Radiu Maryja, że "Czasem bywa tak, że dla osiągnięcia dobra trzeba się na chwilę zatrzymać". - To wyjątkowo niegodziwa wypowiedź, bo on imputował, że popieranie ustawy o ochronie życia jest działaniem przeciwko ochronie życia. To wyjątkowo obrzydliwa i niegodziwa manipulacja. Na tę manipulację zareagowała posłanka PiS Anna Sobecka, pisząc list otwarty do Antoniego Macierewicza... - przypomina Piłka. 

Reklama

W opinii Mariana Piłki "PiS ma problem", ponieważ wyborcy konserwatywni odwrócą się od ugrupowania. 

- Powstanie szerokiego ruchu obrony życia może zaowocować powstaniem alternatywy. Za wcześnie na ten temat mówić. My nie chcemy upolityczniać kwestii obrony prawa życia. Najważniejsza jest ochrona życia dzieci nienarodzonych. Jeśli PiS nie będzie procedował szybko tego projektu, który jest w komisji petycji, to powstanie komitet do kolejnego zbierania podpisów pod obywatelskim projektem o ochronie życia. PiS będzie pod stałym naciskiem opinii publicznej - uważa polityk. 

- Mija rok rządów PiS i partia Jarosława Kaczyńskiego nie zrobiła nic, żeby zaostrzyć prawo aborcyjne - mówi Piłka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje