Reklama

Reklama

Burze nad Polską: Gradobicia i silny wiatr. Pokazują zdjęcia

Setki interwencji strażaków i tysiące osób bez prądu to najnowszy, wciąż rosnący bilans gwałtownych burz na Polską. W ciągu dnia utworzyły się dwie superkomórki na północy kraju. Późnym wieczorem IMGW przekazał, że aktywność burzowa nie słabnie. Obecnie burze obejmują trzy obszary. W pasie od Przasnysza na Mazowszu po Ruciane-Nidę na Mazurach rozciąga się liniowa struktura. Wielokomórkowa burza występuje na obszarze od Skierniewic po okolice Płońska. Kolejne burze wkraczają znad Czech nad Górny Śląsk.

Gdzie burze najbardziej dają się we znaki? Po południu Polscy Łowcy Burz informowali, że dwie superkomórki znad Pomorza oraz Warmii i Mazur przemieszczają się w kierunku wschodnim. "Mogą generować bardzo silne porywy wiatru, które lokalnie mogą przekraczać 90 km/h, opady gradu do 2-3 cm średnicy oraz intensywne opady deszczu do 20-30 mm/30 min" - relacjonowali na Facebooku.

W okolicach Pasłęka zaobserwowano wał szkwałowy. Jest to szczególna forma chmury przypominająca poziomy klin lub taran. Wał szkwałowy występuje najczęściej na granicy burzowych frontów atmosferycznych oraz w superkomórkach, zawsze na przednim skraju strefy burzowej.

W Kwidzynie doszło do potężnego gradobicia. Strażacy wzywani są do usuwania powalonych drzew. Są utrudnienia w ruchu.

Reklama

Nawałnica powaliła drzewa: Szkody powierzchniowe

Gwałtowna burza przeszła też w regionie województwa kujawsko-pomorskiego. 

W okolicach Tlenia, w wyniku bardzo silnego wiatru, w połączeniu z obfitymi opadami deszczu i dużego gradu, w lasach powalonych zostało wiele drzew - informują Łowcy Burz, zaznaczając, że miejscami są to "szkody powierzchniowe".

Mieszkańcy regionu informują także w mediach społecznościowych o uszkodzonych dachach i podtopieniach.

Burza na Podkarpaciu. Lokalne podtopienia

Pogoda dała się we znaki także mieszkańcom Podkarpacia. Burzy towarzyszyły tam nawalne opady deszczu.

Doszło do lokalnych podtopień.

Prognoza dla trzech milionów miejscowości, aktualizowana co 30 minut. Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia na Androida »

Setki interwencji strażaków

55 razy interweniowali śląscy strażacy, usuwając skutki przechodzących nad regionem gwałtownych burz.

Ze statystyk śląskiej straży pożarnej wynika, że między 13.00 a 21.00 w związku z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi strażacy najczęściej byli wzywani w powiatach gliwickim (29 interwencji) i raciborskim (7 zgłoszeń).

Interwencje dotyczyły przede wszystkim usuwania powalonych drzew, czy nadłamanych konarów, a także pompowania wody z podtopionych obiektów, czy posesji. Wichura uszkodziła dach budynku mieszkalnego oraz dachy trzech obiektów gospodarczych. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

- Najwięcej, 27 zgłoszeń dotyczyło szkód wyrządzonych przez silny wiatr. W ośmiu przypadkach potrzebne było pompowanie wody - poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej, mł. bryg. Aneta Gołębiowska.

Czytaj także: Tak chroń się przed burzą. Oto jak obliczyć, gdzie jest burza

Strażacy interweniowali też 140 razy w województwie warmińsko-mazurskim. - Przede wszystkim strażacy usuwają z dróg połamane drzewa i konary - podał oficer dyżurny z Komendy Wojewódzkiej PSP w Olsztynie.

Front burzowy z silnym wiatrem przechodził w środę w okolicach Elbląga, Olsztyna, Działdowa i Lidzbarka Warmińskiego. Porywy wiatru połamały konary i drzewa, które tarasowały drogi lokalne, powiatowe i serwisowe w tym rejonie. Wiatrołomy są usuwane na bieżąco.

Drzewo uszkodziło dom jednorodzinny w miejscowości Marianka. Na czas usuwania wiatrołomu dwie osoby ewakuowano z budynku.

Obecnie burze przechodzą w okolicach Nidzicy i Szczytna, skąd już napływają sygnały o konieczności interwencji strażaków. Według straży, nie ma informacji o poszkodowanych osobach.

Tysiące osób bez prądu

Trwa też szacowanie strat po burzach z silnymi porywami wiatru i ulewnymi deszczami, które wieczorem przeszły przez województwo łódzkie.

- W regionie prądu nie ma ponad 2,5 tysiące odbiorców - podała dyżurna operacyjna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi Marcelina Królikowska. - Najwięcej awarii energetycznych jest w okolicach Bełchatowa. Tam prądu nie miało 1,3 tysiące odbiorców - przekazała.

- W związku z gwałtownymi burzami straż pożarna w całym regionie głównie usuwa wiatrołomy i wypompowuje wodę na terenach podtopionych po ulewach. W powiecie kutnowskim porywisty wiatr zerwał dach obory - poinformowała dyżurna WCZK w Łodzi.

Gdzie burze w nocy? Ostrzenia dla województw

IMGW ostrzega, że w ciągu najbliższych godzin burze nie będą słabnąć. 

Jak podał Instytut obecnie burze obejmują trzy obszary. "W pasie od Przasnysza na Mazowszu po Ruciane-Nidę na Mazurach rozciąga się liniowa struktura. Wielokomórkowa burza występuje na obszarze od Skierniewic po okolice Płońska. Kolejne burze wkraczają znad Czech nad Górny Śląsk" - napisano na Twitterze. 

Więcej na ten temat czytaj tutaj 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje