Reklama

Reklama

Burze nad Polską. Ewakuacja obozów harcerskich

Przez Polskę przeszły intensywne burze, którym towarzyszył silny wiatr. Z powodu nawałnic strażacy interweniowali ponad 2 tys. razy - najwięcej na Mazowszu. Konieczna była ewakuacja sześciu obozów harcerskich. W bezpieczne miejsce przeniesiono 700 osób.

W poniedziałek przez kraj przechodziły burze, którym towarzyszył ulewny deszcz i silny wiatr. Państwowa Straż Pożarna odnotowała 2 115 zdarzeń w związku z pogodą - poinformował na Twitterze Grzegorz Świszcz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Strażacy wyruszali m.in. do podtopień, powalonych drzew i uszkodzonych dachów. Nie odnotowano rannych.

Najczęściej, bo 651 razy, do akcji strażacy wyjeżdżali na Mazowszu, głównie w Płocku i w Warszawie. 294 interwencji przeprowadzili w woj. kujawsko-pomorskim, 260 w woj. pomorskim i 170 w woj. warmińsko-mazurskim.

Reklama

Ewakuowane obozy

Przez nawałnice ewakuowano łącznie sześć obozów harcerskich z czterech województw. Łącznie ewakuowano do bezpiecznych obiektów około 700 uczestników obozów.

Harcerzy ewakuowano m.in. w miejscowości Wenecja w powiecie ostródzkim (woj. warmińsko-mazurskie) oraz w Czernicy w gminie Brusy (woj. pomorskie). Przy obozowiskach wiatr przewracał drzewa i zrywał namioty.


W podkieleckim Borkowie strażacy ewakuowali obóz harcerski, w którym uczestniczyło 41 osób. Harcerze oraz ich opiekunowie zostali przeniesieni do miejscowej szkoły podstawowej. Ewakuacja została zarządzona na prośbę komendanta obozu. Nikt nie odniósł obrażeń.

Do obozów nie wrócą

Największa grupa - ponad 170 osób, w tym 150 zuchów i harcerzy z woj. łódzkiego i śląskiego - została ewakuowana z obozowiska położonego w lesie między Wenecją a Wilamowem do szkoły w Małdytach. W to samo miejsce trafiło 14 harcerzy z opiekunką, którzy rozbili namioty u ujścia rzeki Iławki do Drwęcy w powiecie iławskim. Natomiast około 70 zuchów i harcerzy z Hufca ZHP Kraków Nowa Huta - przebywających w Brzeźnie Łyńskim w powiecie nidzickim - ewakuowano do szkoły w Napiwodzie.

Jak poinformował we wtorek rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, ze względów bezpieczeństwa harcerze nie wrócą już do obozowiska w Wenecji, ponieważ tamtejsze nadleśnictwo uznało, że pochylone i uszkodzone podczas burzy drzewa stanowią zagrożenie.

- Natomiast komendant obozu w Brzeźnie Łyńskim rozważa zmianę miejsca obozu i jego kontynuację - dodał rzecznik.

Oficer prasowy ostródzkiej straży pożarnej st. kpt. Grzegorz Różański powiedział, że nadleśnictwo Dobrocin wydało administracyjny zakaz przebywania na terenie, na którym znajdowało się obozowisko koło Wenecji. Już po ewakuacji kilka opuszczonych namiotów zostało zniszczonych przez przewrócone drzewa, złamane gałęzie i silny wiatr.

- Jest jeszcze sporo powalonych drzew i zwisających konarów. Przedstawiciele nadleśnictwa oceniają obecnie możliwości i sposób ewakuowania mienia pozostałego w tym obozie - wyjaśnił.

Burzę zauważyli w aplikacji

Rzecznik prasowy Chorągwi Łódzkiej ZHP Artur Kwiatkowski przekazał, że w harcerskiej bazie w Wenecji wypoczywała grupa z Łodzi i dwie grupy ze Śląska.

- Czekamy na oficjalną decyzję wojewódzkiego sztabu kryzysowego, nadleśnictwa i straży pożarnej. Liczymy się z tym, że uczestnicy już na bazę w Wenecji nie wrócą. Najprawdopodobniej grupa łódzka skróci wypoczynek o kilka dni i wróci do domów, natomiast grupy ze Śląska będą pewnie przeniesione na inną harcerską bazę, ale na razie wiążących decyzji nie ma - powiedział.

Według niego w poniedziałek komendanci obozów zdecydowali zawczasu o ewakuacji z namiotów do budynku stołówki, bo na aplikacjach pogodowych zobaczyli, że zbliża się duża komórka burzowa. Następnie straż pożarna i nadleśnictwo podjęły decyzję o ewakuacji uczestników poza teren obozowiska - do szkoły w Małdytach, gdzie nadal przebywają.

Pogoda na Interii sprawdza się! Teraz także w aplikacji. Zainstaluj na Androidzie i nie daj się zaskoczyć pogodzie »

Dostaw prądu pozbawionych jest 10 tys. odbiorców - najwięcej w woj. mazowieckim - 7 000 i podkarpackim - 1 290.

W nocy z poniedziałku na wtorek burz z gradem spodziewać się mogą mieszkańcy woj. świętokrzyskiego i woj. podkarpackiego. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla tych województw wydał alerty pierwszego, najniższego stopnia, które obowiązywać będą odpowiednio do godz. 2 i do godz. 3.

IMGW w nocy na Twitterze podało ponadto, że burze, które występują w Świętokrzyskiem i na Podkarpaciu, dość szybko przemieszczają się na północ. W najbliższym czasie, jak prognozuje Instytut, "nadal znad Słowacji nad Małopolskę i Podkarpacie, a następnie nad Mazowsze będą przemieszczały się kolejne burze".

Podtopienia po intensywnych opadach to w Polsce coraz częstsze zjawisko. O jego przyczynach i skutkach pisaliśmy więcej na portalu Zielona Interia.

Prognoza dla trzech milionów miejscowości, aktualizowana co 30 minut. Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia na Androida »


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy