Reklama

Reklama

Burze nad Polską. 8482 interwencje straży pożarnej

Z powodu burz i nawałnic, jakie przeszły nad Polską straż pożarna w ciągu ostatnich dwóch dni interweniowała aż 8482 razy - poinformował rzecznik Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. W wyniku tych zdarzeń zginęła jedna osoba, a 22 zostały ranne.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało we wtorek rano, że bez prądu pozostaje jeszcze ok. 15 tys. odbiorców (w kulminacyjnym momencie było ich ok. 560 tys.).

Jak powiedział Frątczak, najwięcej interwencji miało miejsce na Mazowszu - 1850, w Wielkopolsce - 1298, a także w woj. kujawsko-pomorskim - 1139.

Rzecznik dodał, że wiatr uszkodził łącznie 795 budynków, w tym 456 mieszkalnych. Jak wynika ze statystyk, wiatr zerwał całkowicie dachy ze 136 budynków mieszkalnych i 67 gospodarczych; częściowo uszkodził dachy 320 budynków mieszkalnych i 162 gospodarczych. Nawałnice uszkodziły też w inny sposób 61 budynków mieszkalnych i 49 gospodarczych. Najwięcej uszkodzonych budynków jest w woj. kujawsko-pomorskim.

Reklama

Jak wskazywał rzecznik, działania straży polegają na zabezpieczaniu plandekami uszkodzonych budynków. Inne interwencje polegały głównie na usuwaniu tysięcy połamanych drzew z ulic, szlaków kolejowych oraz wypompowywaniu wody z budynków.

W wyniku nawałnic zginęła jedna osoba - w Sławie w woj. lubuskim na samochód, którym jechały trzy kobiety spadło drzewo. Ponadto 14 osób oraz 3 strażaków ochotników zostało rannych. "Do grupy osób poszkodowanych doszły jeszcze 4 osoby cywilne oraz jeden strażak" - poinformował Frątczak.

Zaznaczył, że liczba zdarzeń nie jest jeszcze ostateczna, gdyż przekazane przez niego informuje dotyczą tych już zakończonych i wpisanych do ewidencji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy