Reklama

Reklama

​Bronisław Komorowski: Żenujące zachowanie Dudy, Macierewicz największym szkodnikiem

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" były prezydent Bronisław Komorowski nie szczędzi razów obecnie rządzącym.

Bronisław Komorowski twierdzi, że dekomunizacja sądownictwa w wykonaniu PiS "to szczyt hipokryzji".

Reklama

"To w rządzie Jarosława Kaczyńskiego wiceministrem sprawiedliwości był sędzia Andrzej Kryże, który mnie i działaczy opozycji komunistycznej wsadzał do więzienia za organizowanie manifestacji niepodległościowych 11 listopada. (...) Jak PiS chce godzić hasła dekomunizacji, kiedy wizytówką partii jest komunistyczny prokurator Piotrowicz? (...) Niech zaczną dekomunizację od siebie" - powiedział były prezydent.

Odnosząc się do dyskusji na temat konstytucji, Komorowski opowiedział się za poprawianiem obecnie obowiązującej ustawy zasadniczej, choćby pod kątem umożliwienia wejścia do strefy euro.

"Uzupełniać, poprawiać, ale nie ciągle wywracać Polskę do góry nogami tylko dlatego, że środowisko PiS składa się w znacznej mierze z ludzi, którzy spóźnili się na rewolucję z 1989 roku" - przekonuje.

Zdaniem Komorowskiego, prezydent Andrzeja Duda, przez to że narusza konstytucję, nie ma mandatu do debaty na ten temat. Komorowski uważa, że propozycja referendum to walka prezydenta o własną pozycję w obozie rządzącym.

"Prawda jest taka, że własne zaplecze polityczne okazuje dzisiaj pełne lekceważenie prezydentowi. Referendum konstytucyjne jest potrzebne prezydentowi Dudzie, nikomu innemu" - uważa Bronisław Komorowski.

Rozmówca "Rzeczpospolitej" krytykuje również pamiętne zdjęcie Andrzeja Duda na szczycie NATO, z wyciągniętymi w górę kciukami.

"To zachowanie żenujące i ośmieszające. Jest mi zwyczajnie głupio i przykro" - powiedział.

Najostrzej jednak były prezydent wypowiedział się o szefie MON Antonim Macierewiczu.

"Na pewno cieszą się na Kremlu. (...) Większego szkodnika niż Macierewicz Polska nie ma. Kiedyś zniszczył polski wywiad wojskowy, co jest ewenementem w skali światowej, a teraz dokonuje czystki kadrowej w wojsku. Odchodzą najlepsi dowódcy sprawdzeni w NATO (...). Przez dwa lata nie realizuje programów modernizacyjnych sił zbrojnych, tylko o nich opowiada. (...) Nikt tak nie osłabił polskiej obronności jak Macierewicz" - uważa Bronisław Komorowski.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy