Reklama

Reklama

Borys Budka: Zgadzamy się z protestującymi. Rząd powinien jak najszybciej odejść

- W pełni zgadzamy się z protestującymi, że ten rząd powinien jak najszybciej odejść - przekazał na poniedziałkowej (2 listopada) konferencji prasowej przewodniczący PO Borys Budka, odnosząc się do sytuacji w kraju po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. - Ten wyrok dla nas nie istnieje - dodał. Szef PO poinformował jednocześnie, że Koalicja Obywatelska nie weźmie udziału w spotkaniu, na które zapraszał premier Mateusz Morawiecki.

Na konferencji prasowej w Sejmie szef PO odniósł się do informacji rzecznika rządu Piotra Müllera, że w poniedziałek na godz. 17 planowane jest spotkanie premiera z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. W spotkaniu mają wziąć też udział przedstawiciele rady medycznej ds. epidemiologicznych. Głównym tematem spotkania ma być sytuacja epidemiczna związana ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem i działania rządu w celu ich ograniczenia. Müller nie wykluczył, że pojawi się też temat protestów po wyroku TK w sprawie przepisów aborcyjnych.

Reklama

- Nie ma zgody na to, by brać udział w kolejnych oszustwach, nie mamy zamiaru brać udziału w kolejnych zagrywkach propagandowych. Od samego początku pandemii ten rząd oszukuje społeczeństwo. Tak było w marcu, gdy rząd mówił, że jest gotowy na pandemię, tak było i później, gdy sprowadzano pod publikę wielkim Antonowem maseczki bez atestów, gdy ściągano sprzęt, zapewniano nas o respiratorach, że będą, podczas gdy były kupowane od handlarzy bronią, tak jest i teraz - oświadczył Budka.

Według niego "to wielkie oszustwo sprowadza się również do tego, że postulaty opozycji, które są zgłaszane na tego typu spotkaniach, są wyrzucane do kosza". Budka zaznaczał, że KO od samego początku żądała zwiększenia liczby testów do 100 tys. na dobę i tego, by dwa mld zł zostały przeznaczone na służbę zdrowia zamiast na wsparcie TVP, a także domagała się szczepionek przeznaczonych dla polskich seniorów. Podkreślał, że te propozycje nie zostały zrealizowane. - Gdyby pan premier Morawiecki chciał rozmawiać w sposób odpowiedzialny, to przesłałby nam (przed spotkaniem - red.) swoje propozycje, nie ma zgody na kolejne oszustwo - zaznaczył lider PO.

Wniosek do marszałek Sejmu

Jak ocenił Budka, rząd "zbudował strategię walki z koronawirusem na chaosie i oszustwie". - Na oszustwo i chaos nigdy nie będzie zgody ze strony KO - podkreślił. Zapewnił, że KO jest jednak gotowa do pracy w parlamencie. - Dlatego składamy do marszałek Sejmu wniosek o pełną informację Prezesa Rady Ministrów oraz podległych mu ministrów na temat aktualnej sytuacji dotyczącej walki z pandemią, ale również o zobowiązanie premiera do przedstawienia spójnej kompleksowej strategii walki z koronawirusem. Powinno to być zrobione tutaj w parlamencie, powinien być temu poświęcony odrębny cały dzień, jesteśmy gotowi tutaj do pracy choćby i od jutra - oświadczył lider PO.

Dodał, że KO zwróci się także do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o rozszerzenie najbliższego posiedzenia izby o jeden dzień, w całości poświęcony walce w COVID-19, oraz o pilne zwołanie posiedzenia wszystkich kluczowych komisji, które mogą zająć się "poszczególnymi elementami strategii walki z koronawirusem". 

Kwestia protestów

Przewodniczący PO mówił również o protestach, które mają miejsce w kraju codziennie od 22 października, czyli od dnia decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Przypomnijmy - TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

- Ten wyrok dla nas nie istnieje - zaznaczył Budka. 

- W pełni zgadzamy się z protestującymi, że ten rząd powinien jak najszybciej odejść (...). Dopóki ten rząd jest u władzy, nie ma szans na realizację żadnego z postulatów protestujących - wskazał.

Postulaty Strajku Kobiet to m.in. kwestia aborcji i pełni praw kobiet, prawa społeczności LGBT, wprowadzenie świeckiego państwa i usunięcie religii ze szkół, zaradzenie katastrofie klimatycznej czy likwidacja tzw. śmieciówek na rynku pracy. Strajk chce zająć się także kwestiami praw zwierząt, edukacji oraz służbą zdrowia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje