Reklama

Reklama

Borys Budka: Chcieliśmy obnażyć hipokryzję Kaczyńskiego

- Toczy się bezwzględna gra o stanowiska, wpływy, a nie rekonstrukcja rządu. Opozycja jest od tego, by obnażać zamiary władzy a wotum nieufności to instrument parlamentarny, by wykazywać błędy - mówił w "Graffiti" na antenie Polsat News Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Tak tłumaczył wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Borys Budka zaznaczył, że "dopóki prokuratorem generalnym będzie polityk, to projekt 'bezkarność plus' nie potrzebuje żadnej ustawy".

Reklama

- Wnioskiem o wotum nieufności dla Ziobry chcemy obnażyć hipokryzje Kaczyńskiego i jego ludzi. (...) Tam toczy się bezwzględna gra o stanowiska, wpływy, a nie rekonstrukcja rządu. Opozycja jest od tego, by obnażać zamiary władzy a wotum nieufności to instrument parlamentarny, by wykazywać błędy - mówił na antenie Polsat News.

"Decyzja już dawno zapadła"

Budka podkreślił, że - jego zdaniem - "decyzja o odwołaniu Ziobry już dawno zapadła".

- To jest teatrzyk dla nas, by odwrócić uwagę od sytuacji w górnictwie, służbie zdrowia. (...) Oczywistym jest jedno. Kaczyński nie bierze pod uwagę wniosków opozycji, by kogoś odwołać lub nie - dodał.

- Ziobro ustawę "bezkarność plus" wprowadza w życie każdego dnia. Gdzie są postępowania w sprawie dwóch wież Kaczyńskiego, słynnej koperty, o której mówił jeden biznesmen, które stawiałoby poważne zarzuty w sprawie GetBacku, dotyczące maseczek, Szumowskiego, respiratorów - pytał rozmówca Piotra Witwickiego.

Zobacz: Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry. Lewica i PSL-Kukiz15 sceptyczne

Przewodniczący PO zapowiedział, że "ta jesień będzie obfitować we wnioski o wotum nieufności".

- Opozycja ma arenę parlamentarną, by prezentować zło poszczególnych ministrów. (...) Chcemy pokazać, jakim niebezpieczeństwem jest Ziobro choćby dla funduszy dla Polski z Unii Europejskiej. (...) Nie szanując praworządności, ten człowiek naraża Polskę na olbrzymie straty finansowe - zaznaczył.

Kto nowym szefem klubu KO?

Budka odniósł się również do wyborów nowego szefa klubu Koalicji Obywatelskiej. - Będzie wyłoniony najpóźniej w październiku. (...) Potrzebuję silnego szefa klubu, który będzie w stanie dobrze zorganizować pracę - mówił w "Graffiti".

Dodał, że - z uwagi na pandemię koronawirusa - "na pewno będzie możliwość głosowania korespondencyjnego".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje