Reklama

Reklama

Bon turystyczny dla emerytów i rencistów? Jest odpowiedź rządu

Wydaje się, że na tym etapie pomoc dla branży turystycznej jest wystarczająca, myślę, że to nie zostanie uzupełnione - mówił w środę rzecznik rządu Piotr Müller pytany o możliwość objęcia bonem turystycznym emerytów i rencistów.

Müller w TVN24 był pytany czy bon turystyczny obejmie również emerytów i rencistów. Taka poprawka pojawiła się podczas prac nad ustawą w Senacie. Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny odrzuciła we wtorek tę propozycję Senatu; poparła natomiast poprawki, zgodnie z którymi bonem zostaną objęte dzieci rodziców pracujących za granicą.

Reklama

"Dziś mamy posiedzenie Sejmu w tym zakresie. Wydaje się, że na tym etapie ta pomoc jest wystarczająca dla branży turystycznej" - powiedział rzecznik rządu. Jak zaznaczył, "pierwszym celem" bonu jest pomoc branży turystycznej. Dopytywany o ewentualne rozszerzenie bonu na emerytów i rencistów Müller powiedział, że w tej chwili takiej decyzji nie ma. "Myślę, że to nie zostanie uzupełnione" - dodał.

Bon turystyczny będzie przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 plus. Świadczenie w formie bonu - w wysokości 500 zł - będzie przysługiwało osobom pobierającym świadczenie wychowawcze 500 plus oraz dla dzieci umieszczonych w rodzinnej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej. W przypadku dzieci niepełnosprawnych świadczenie będzie dwa razy wyższe i wyniesie 1000 zł.

Müller był też pytany o kwestię rekonstrukcji rządu. Jak podkreślił, w tej chwili nie ma żadnej decyzji w tym zakresie i nie spodziewa się, by w najbliższym czasie były podejmowane takie decyzje.

Rzecznik rządu pytany był też o rozsyłane SMS-y z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przed II turą wyborów prezydenckich z alertami, które przypominały, że osoby powyżej 60 roku życia mogą głosować bez kolejki. Müller zwrócił uwagę, że mieliśmy po raz pierwszy do czynienia z sytuacją, gdy w czasie wyborów ogłoszony był stan epidemii. "To miało na celu zabezpieczenie osób, które są narażone w czasie epidemii na zarażenie. W przypadku zgromadzeń, zależy to od kolejek przed lokalami (wyborczymi) takie ryzyko było większe" - wskazał.

Rzecznik rządu był też pytany o zapowiedź utworzenia Funduszu Medycznego. Polityk podkreślał, że "to jest aktualny temat" i będzie przegłosowany. "Mamy jeszcze kilka miesięcy, aby w tym roku to przegłosować, przyjąć i później realizować".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy