Reklama

Reklama

Będzie wniosek o odwołanie minister edukacji

Jak zapowiedziała w poniedziałek była szefowa resortu edukacji Krystyna Szumilas, Platforma Obywatelska przed pierwszym po wakacjach posiedzeniem Sejmu złoży wniosek o odwołanie minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. "Dość demolowania polskiej szkoły" - oświadczyła Szumilas.

Posłanka Platformy Obywatelskiej, była minister edukacji w rządzie PO-PSL Krystyna Szumilas podczas konferencji prasowej w Sejmie oceniła, że "polska szkoła jest w kryzysie, który pogłębia się przez 'deformę edukacji'".

Jej zdaniem, polska szkoła "została zrujnowana" przez m.in. działania minister Anny Zalewskiej (PiS). "Polska szkoła jest w kryzysie, polska szkoła została zostawiona sama sobie. Minister edukacji narodowej(...) patrzy na szkołę przez różowe okulary; nie słyszy, nie widzi i nie czuje tego, co dzieje się w polskiej szkole" - podkreśliła Szumilas.

Reklama

"Demolowanie polskiej szkoły"

Posłanka zapowiedziała też złożenie wniosku o odwołanie minister edukacji narodowej przed najbliższym posiedzeniem Sejmu zaplanowanym w dniach od 12 do 14 września. "Jako PO złożymy przed pierwszym posiedzeniem Sejmu wniosek o odwołanie pani minister. Dość demolowania polskiej szkoły" - zaznaczyła.

Szumilas podkreśliła, że uczniowie rozpoczynający w poniedziałek nowy rok szkolny wiedzą, że czeka ich trudny rok.

"Dzisiaj uczniowie niepełnosprawni wiedzą, że nie będą się uczyli w szkole. Oni wiedzą, że zostali z tej szkoły wyrzuceni. Nauczanie indywidualne może odbywać się tylko w domu. Dzisiaj siódmoklasiści wiedzą, że czeka ich rok, w którym będą przeciążeni nauką. Nie będą w stanie podołać obowiązkom, jakie nałożyła na nich minister edukacji. Ósmoklasiści wiedzą, że czeka ich trudny rok, który ma zadecydować o ich przyszłości, a ich przyszłość jest zagrożona, ponieważ za rok spotkają się z ostatnim rocznikiem gimnazjalistów w szkołach ponadgimnazjalnych" - zaznaczyła Szumilas.

Jej zdaniem gimnazjaliści są traktowani przez rząd jak uczniowie gorszego sortu". Gimnazja są wygaszane; gimnazja są niechcianym dzieckiem PiS-u. Gimnazjaliści traktowani są jako uczniowie gorszego sortu. Dzisiaj wiemy, że szkoła jest nieprzygotowana, że samorządy nie mają pieniędzy na przygotowanie szkół, że zostały postawione przed zadaniem, którego wykonanie wymaga lat, a nie miesięcy czy roku" - wskazała b. minister.

"PO się skompromituje"

Złożenie wniosku o odwołanie Zalewskiej, PO zapowiedziała już w zeszłym tygodniu. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek, komentując wówczas te zapowiedzi podkreśliła, że nie spełnił się żaden czarny scenariusz dot. reformy oświaty pisany przez opozycję. - PO skompromituje się, składając wniosek o wyrażenie wotum nieufności szefowej MEN Anny Zalewskiej - powiedziała PAP . - Zmieniamy szkołę na lepsze - oświadczyła.

Rok szkolny 2018/2019 będzie drugim rokiem wprowadzania reformy edukacji i zmiany struktury szkół. Uczniowie, którzy w czerwcu jako pierwszy rocznik skończyli naukę w VII klasach szkół podstawowych, rozpoczną we wrześniu naukę jako pierwszy rocznik w klasie VIII. Po raz drugi wiosną nie przeprowadzono rekrutacji do gimnazjów. Uczniowie, którzy we wrześniu rozpoczną naukę w klasach III, będą ostatnim rocznikiem w tym typie szkoły. Za rok - od 1 września 2019 r. - gimnazjów nie będzie już w polskim systemie szkolnictwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama