Reklama

Reklama

Będą kolejne procesy o "polskie obozy zagłady"

Kolejne procesy cywilne przeciwko niemieckim mediom zapowiada olsztyńskie Stowarzyszenia Patria Nostra za używanie sformułowań o "polskich obozach zagłady". Chodzi o telewizję SWR i radio B5aktuell - poinformowało we wtorek PAP stowarzyszenie.

"Jeszcze nie zakończył się niemiecki etap wykonywania wyroku w sprawie p. Karola Tendery przeciwko telewizji ZDF. Tymczasem czekają nas kolejne procesy przeciwko niemieckim mediom za określenie 'polskie obozy zagłady' - telewizji SWR i radiu B5aktuell działającego w ramach grupy Bayerischer Rundfunk" - poinformował PAP prezes Stowarzyszenia Patria Nostra radca prawny Lech Obara.

Reklama

Jak podano w przesłanym PAP komunikacie, niemiecka publiczna telewizja SWR opublikowała 21 marca artykuł związany z 75. rocznicą pierwszej deportacji Żydów z Moguncji. "W jego treści odnajdujemy następujący fragment: '25 marca 1942 r. przyjechał tu, do getta Piaski koło Lublina w Polsce, specjalny pociąg kolei Rzeszy z ponad 1 tys. Żydów na pokładzie. Kilka tygodni później ci, którzy jeszcze żyli, zostali przewiezieni do polskich obozów zagłady w Majdanku i Sobiborze, gdzie zostali zamordowani'" - wskazało stowarzyszenie.

Według komunikatu, jeszcze dalej poszła publiczna bawarska stacja radiowa B5aktuell, funkcjonująca w ramach grupy Bayerischer Rundfunk. "W artykule z 23 marca, opisującym książkę niemieckiego historyka Stephana Lehnstaedt pt. 'Sedno holokaustu', zawarto następujące sformułowanie: 'Historyk Stephan Lehnstaedt opisuje w swojej książce systematyczny, bestialsko i perfekcyjnie zorganizowany mechanizm morderstwa dokonanego w polskich obozach zagłady w Bełżcu, Sobiborze i Treblince'. Następnie stacja zmieniła to określenie na niemieckie narodowosocjalistyczne obozy zagłady - nie publikując przy tym żadnej informacji prostującej ani przeprosin" - podaje stowarzyszenie.

Jak dodano, "przeprosiny zamieściła telewizja SWR po interwencji dyplomatycznej. Te zaś są widoczne tylko dla osób, które przypadkowo ponownie otworzą artykuł" - stwierdza.

Patria Nostra informuje także, że do stowarzyszenia zgłaszają się rodziny byłych więźniów niemieckich obozów zagłady, oburzone określeniem, "które bezcześci i fałszuje pamięć o tym, kto zamordował ich bliskich w niemieckich KL". Żądają one publikacji przeprosin w takiej formie, jak orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie Karola Tendery przeciw niemieckiej telewizji ZDF, tj. przeprosin w języku niemieckim na głównej stronie internetowej utrzymywane przez okres 30 dni.

"Stowarzyszenie Patria Nostra wysłało już ostateczne przedsądowe wezwanie do publikacji właściwych przeprosin" - poinformował mec. Obara. Odbyło się to podczas wtorkowego spotkania w Parlamencie Europejskim "Europa Pamięta. W obronie dóbr osobistych byłych więźniów niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady - aspekty moralne i prawne procesu przeciwko telewizji ZDF i inne przykłady", zorganizowanym przez europosła Kazimierz Michała Ujazdowskiego.

Stowarzyszenie Patria Nostra - reprezentujące Tenderę w procesie z ZDF - podejmuje kroki prawne przed niemieckim sądem w celu wyegzekwowania prawidłowego przeproszenia go przez tę telewizję. Sprawa dotyczy wyroku, jaki w grudniu ubiegłego roku wydał krakowski sąd apelacyjny, na mocy którego niemiecka telewizja ZDF miała przeprosić na swej stronie internetowej byłego więźnia Auschwitz Karola Tenderę za użycie sformułowania "polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz". Przeprosiny takie ukazały się na internetowej stronie ZDF zaraz po ogłoszeniu wyroku, ale - zdaniem pełnomocników powoda - nie spełniały wymogów formalnych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje