Reklama

Reklama

​Beata Maciejewska z Lewicy na czele zespołu ds. legalizacji marihuany

Wiceszefowa klubu Lewicy Beata Maciejewska została przewodniczącą zespołu ds. legalizacji marihuany. Jak powiedziała podczas środowej konferencji, "Lewica jest od tego, żeby otwierać strefy tabu, o których dotychczas się nie mówiło".

W skład parlamentarnego zespołu ds. legalizacji marihuany wchodzi 10 posłów klubu Lewicy - wiceszefowie klubu: Marcelina Zawisza, Krzysztof Śmiszek, Beata Maciejewska i Monika Pawłowska oraz posłowie: Andrzej Rozenek, Joanna Scheuring-Wielgus, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Małgorzata Prokop-Paczkowska, Adrian Zandberg i Paulina Matysiak oraz Urszula Zielińska z Koalicji Obywatelskiej i Dobromir Sośnierz z Konfederacji.

Reklama

Jak poinformowała na konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu Maciejewska, zespół wybrał w środę swoje prezydium. "Jestem zaszczycona, że została przewodniczącą tego zespołu. W prezydium zasiada także pani Paulina Matysiak, a także pani Urszula Zielińska z Zielonych" - powiedziała.

"Ten zespół nie powstaje po to, żeby budzić jakieś wielkie emocje i powodować skandal. Ten zespołu powstaje po to, żebyśmy wreszcie położyli na stole tematy, które są i były do tej pory tematami tabu" - podkreślała Maciejewska. "Dzisiaj w Polsce jest kilka milionów osób, które palą marihuanę i które w ten sposób mogą być uważane za kryminalistów" - dodała. "My uznajemy, że nie ma większej różnicy pomiędzy napiciem się wina do kolacji, a tym, żeby spróbować innej używki" - zaznaczyła.

Przewodnicząca zapowiedziała, że podczas prac zespołu będą się toczyć rozmowy na temat ekonomicznych, zdrowotnych i społecznych skutków legalizacji marihuany. Dodała, że wśród innych celów zespołu jest rozpoczęcie debaty społeczną na ten temat. "Lewica jest od tego, żeby otwierać strefy tabu, o których się dotychczas nie mówiło, szczególnie tutaj w Sejmie. My nie możemy się zachowywać jak ludzie, którzy uciekają przed pewnymi tematami. Na nas, jako na Lewicy ciąży ten obowiązek, że jeżeli czujemy, że jakieś kwestie są nieuregulowane i dotyczą wielu milionów ludzi, to odważnie musimy położyć je na stole i poważnie o nich porozmawiać, bo jesteśmy reprezentantami społeczeństwa" - podkreśliła Maciejewska.

"W momencie, kiedy dojdzie do tego, że zespół stwierdzi: "tak, przekonsultowaliśmy to; tak, chcemy, żeby powstał projekt ustawy w tym temacie", to wówczas taki projekt ustawy położymy" - zapowiedziała podczas konferencji Maciejewska. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje