Reklama

Reklama

Babia Góra: Akcja ratownicza ośmiu turystek

Beskidzcy goprowcy uratowali w niedzielę osiem turystek, które zgubiły się w rejonie kopuły Babiej Góry. Jedna z kobiet straciła przytomność. Po sprowadzeniu na dół trafiła w ręce lekarzy pogotowia – podał ratownik dyżurny GOPR w Szczyrku Tomasz Górny.

"Panie, pomimo bardzo złych warunków turystycznych, wyruszyły na Babią Górę. W partiach szczytowych jedna z nich zasłabła. Pozostałe wezwały pomoc. Na szczęście szybko je znaleźliśmy. Turystkę, która zemdlała, trzeba było zwieźć. Na dole zajęli się nią lekarze pogotowia. Pozostałe panie ratownicy sprowadzili do schroniska na Markowych Szczawinach" - powiedział Górny.

Reklama

Ratownik powiedział, że turystki były dobrze wyekwipowane, ale źle oceniły warunki w górach. Na Babiej Górze rozszalała się burza śnieżna. W partiach szczytowych spadło ok. 30 cm śniegu. Wiał też silny wiatr.

W akcji uczestniczyło 14 ratowników sekcji babiogórskiej Grupy Beskidzkiej GOPR. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne