Reklama

Reklama

Antoni Wicherek nie żyje

Nie żyje wybitny dyrygent, Antoni Wicherek. Artysta zmarł wczoraj w Warszawie w wieku 86 lat - podała "Rzeczpospolita".

Antoni Wicherek urodził się w Żorach. Ukończył prawo i dyrygenturę. Pracował głównie w teatrach operowych. Od 1973 roku był dyrektorem artystycznym, a w latach 1979-80 dyrektorem Teatru Wielkiego w Warszawie. W tym okresie odbyły się głośne premiery "Diabłów z Loudun" Krzysztofa Pendereckiego, "Holendra Tułacza" i "Tannhausera" Richarda Wagnera czy "Katarzyny Izmaiłowej" Dymitra Szostakowicza.
Po 1980 roku Antoni Wicherek wyjechał z kraju. Kierował zespołem opery i filharmonii w Kairze, następnie pracował w Duesseldorfie, Wiesbaden, Berlinie i Oberhausen. W 1991 roku wrócił do Polski i przez cztery lata był dyrektorem artystycznym Teatru Wielkiego w Łodzi. Później dyrygował gościnnie. Był cenionym wykonawcą oper Stanisława Moniuszki, Richarda Wagnera i Giuseppe Verdiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje