Reklama

Reklama

Anna Maria Żukowska nie będzie już rzeczniczką SLD

Anna Maria Żukowska traci stanowisko rzeczniczki SLD. To efekt uchwały przyjętej dzisiaj podczas posiedzenia zarządu partii. W myśl decyzji kierownictwa sojuszu stanowiska rzecznika nie może już piastować żaden poseł.

Dymisja Żukowskiej wisiała na włosku od dłuższego czasu. Jej liczne wypowiedzi medialne nie podobały się zwłaszcza regionalnym działaczom SLD. - Chodzi o sprawy kulturowe - przekazał nam jeden z polityków. Jak usłyszeliśmy, ma to związek m.in. z nadmierną promocją LGBT.

Działaczom nie przypadł do gustu sposób prowadzenia polityki medialnej Sojuszu. W ich opinii Żukowska miała w głównej mierze stawiać na sprawy obyczajowe, a zbyt słabo eksponować kwestie np. pracownicze.

Reklama

Sprawa nabrała rozpędu po wypowiedzi Żukowskiej w programie "Śniadanie Polsat News", kiedy przyznała, że szczepienia na koronawirusa powinny być obowiązkowe. - To pretekst, bo całe biuro nie funkcjonowało jak należy. Może teraz się to zmieni - słyszymy.

Dyskusja nad odwołaniem Żukowskiej rozpoczęła się podczas posiedzenia zarządu SLD o godz. 15. Jak się dowiedzieliśmy, w grę wchodziły trzy rozwiązania: odwołanie Żukowskiej, jej samodzielna decyzja o odejściu lub pewien manewr prawny. SLD zastanawiało się, czy nie wykorzystać uchwały, która miałaby zakazać pełnienia funkcji rzecznika prasowego parlamentarzystom.

Jak dowiedziała się Interia, Zarząd SLD... połączył opcje 2 i 3. Zdecydowano, że rzecznikiem prasowym nie może być parlamentarzysta, a na tej podstawie Żukowska zrezygnowała.

Co dalej? W grę wchodziło kilka nazwisk, a wśród najczęściej wskazywanych pojawiali się wiceszefowie SLD Karolina Pawliczak i Tomasz Trela. Problem w tym, że i oni są parlamentarzystami, a w związku z nowym porządkiem wewnętrznym, nie będą mogli pełnić tej funkcji.

Na horyzoncie jest też połączenie SLD z Wiosną, więc niewykluczone, że to stanowisko trafi do jednego z członków partii Roberta Biedronia. Jest też przesądzone, że zmiany w samym SLD przełożą się na funkcjonowanie wspólnego klubu Lewicy, bo Żukowska była jednocześnie szefową pionu medialnego całej parlamentarnej Lewicy. Trzecim z koalicjantów w klubie parlamentarnym jest Razem.

Jakub Szczepański, Współpraca: Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne