Reklama

Reklama

Andrzej Kwaliński nowym szefem Państwowej Inspekcji Pracy

W czwartek (24 września) marszałek Sejmu Elżbieta Witek powołała Andrzeja Kwalińskiego na nowego szefa Państwowej Inspekcji Pracy. Tym samym potwierdzają się wczorajsze ustalenia Interii.

Poprzedni szef PIP Wiesław Łyszczek zrezygnował ze stanowiska po tekstach dziennikarza Interii Jakuba Szczepańskiego o nagrodach sięgających 20 tys. zł, które główny inspektor pracy przyznawał sam sobie. Po ujawnieniu przez nas informacji, sprawą zainteresowały się władze PiS.

Reklama

"Składam rezygnację z funkcji głównego inspektora pracy ze względów osobistych. Jako główny inspektor pracy dziękuję jednocześnie pani marszałek za wszelkie wsparcie i pomoc, jaką otrzymała Państwowa Inspekcja pracy" - w piśmie dotyczącym swojej rezygnacji stwierdził Łyszczek.

O nieprawidłowościach w inspekcji piszemy od wielu miesięcy. Sowite nagrody, stanowiska dla znajomych, faworyzowanie ludzi z PiS, Podkarpacia (stamtąd pochodzi ustępujący minister - red.) oraz związkowców Solidarności, działalność wbrew przepisom i wreszcie pierwszy w historii PIP spór zbiorowy dotyczący podziału pieniędzy na wynagrodzenia to tylko mały wycinek uchybień w inspekcji za rządów Łyszczka.  

O tym, że następcą Łyszczka zostanie Andrzej Kwaliński, dotychczasowy zastępca głównego inspektora pracy, informowaliśmy już wczoraj.

Z naszych informacji wynika, że zarówno związkowcy jak i szeregowi pracownicy PIP wyczekują zmiany, a po Kwalińskim spodziewają się owocnych działań. - To zupełnie inny człowiek niż Łyszczek - argumentują informatorzy Interii z inspekcji. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje