Reklama

Reklama

Andrzej Duda do Powstańców: Polska jest wreszcie wolna

"Powstańcom chcemy zameldować po tylu latach: Polska jest wreszcie wolna, odzyskuje pamięć i siły, żyje" - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas uroczystości na Cmentarzu Powstańców Warszawy przez szefową Kancelarii Prezydenta Halinę Szymańską.

"Tysiącom rozstrzelanym mieszkańcom Woli, których prochy spoczywają tutaj, w tej ziemi, mówimy: zawsze będziemy o was pamiętać. Wasze męczeństwo będzie trwać w naszej narodowej pamięci jako przestroga, jako wydarzenie, do którego już nigdy więcej nie wolno nam już więcej dopuścić" - napisał prezydent.

Reklama

"A Powstańcom chcemy zameldować po tylu latach: Polska jest wreszcie wolna, Polska odzyskuje pamięć i siły, żyje, rozwija się, odważnie czerpie ze swoich najcenniejszych i najpiękniejszych tradycji. Polska z dumą i niewzruszoną determinacją podąża dziś drogą wolności, niepodległości i suwerenności. I dlatego nie waham się dzisiaj powiedzieć: czcigodni polegli, obecni tu czcigodni kombatanci, oficerowie i żołnierze Powstania Warszawskiego - zwyciężyliście 1 sierpnia" - podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że Powstańcom trzeba podziękować za wyjątkową lekcję prawości, ofiarności i patriotyzmu i za przykłady wyjątkowego męstwa na polu walki. "Dziękujemy im za to, że zachowali się jak trzeba. Za to, że w roku 1956, 1970, 1981, 1989 i aż po dzień dzisiejszy w jakiś sposób odczuwamy ich obecność pośród nas. Czujemy na sobie ich poważne, skupione spojrzenie. Wzrok, który pyta: czy jesteś gotów trwać przy Polsce tak wiernie jak my, czy nie pozwolisz jej nigdy zginąć, popaść w niewolę?" - napisał Andrzej Duda.

Uroczystość przed pomnikiem "Polegli - Niepokonani" na Cmentarzu Powstańców Warszawy to element głównych uroczystości obchodów 73. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Na Cmentarzu Powstańców Warszawy spoczywają szczątki i prochy ponad 104 tys. głównie cywilnych i wojskowych ofiar powstania; w dużej mierze bezimiennych, ekshumowanych po wojnie z licznych mogił na ulicach, skwerach i podwórkach Warszawy.

Cmentarz został założony w 1945 r. Był drugą nekropolią obok Powązek, gdzie po wojnie grzebano szczątki mieszkańców Warszawy. Szczątki spoczęły w 177 zbiorowych mogiłach. W 1973 r. odsłonięto na cmentarzu pomnik "Polegli - Niepokonani" projektu Gustawa Zemły.

Koncert na placu Piłsudskiego

Powstańcze piosenki, m.in. "Pałacyk Michla", "Warszawskie dzieci", "Warszawo ma" zaśpiewali we wtorek uczestnicy i publiczność koncertu "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki", który odbył się na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Na koncert przybył prezydent Andrzej Duda.

Koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki" stanowił część obchodów 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

"To są takie piosenki, których ja uczyłem się w większości jeszcze w dzieciństwie" - powiedział prezydent dziennikarzom przed rozpoczęciem koncertu. "To są też piosenki moje z czasów harcerskich. Większość z nich znam, nie wszystkie, ale znam" - dodał Andrzej Duda. Podkreślił, że piosenki te budzą w nim "zawsze łzy wzruszenia".

Do swoich ulubionych powstańczych piosenek prezydent zaliczył m.in. "Pałacyk Michla", "Warszawiankę", "Warszawskie dzieci".

"Gdyby nie było Powstania Warszawskiego - jestem przekonany, że gdyby nie było bohaterstwa powstańców, przecież niezależnie od wszelkich ideologii - to nie byłoby wolnej Polski po 1989 roku" - ocenił prezydent, dodając, że "być może nasza historia potoczyłaby się całkiem inaczej".

"To chyba wszyscy rozumieją i absolutna większość moich rodaków to czci. I w Warszawie, tutaj szczególnie, ale także we wszystkich innych miastach Polski, w miasteczkach, wioskach. To piękne jest w naszym narodzie, w naszej ojczyźnie. Ja się szczególnie z tego cieszę, to buduje wspólnotę" - mówił. Jak dodał "z całą pewnością cześć dla Powstania Warszawskiego, dla powstańców warszawskich tę naszą polską wspólnotę w najlepszym tego słowa znaczeniu buduje".

Prezydent wmieszał się w tłum

Widzowie koncertu, po odśpiewaniu "Warszawianki", gdy prowadzący przywitał właśnie przybyłego prezydenta, zaczęli skanować "Bohaterom! Cześć i chwała!" oraz "Andrzej Duda, Andrzej Duda". Prezydent wmieszał się w tłum warszawiaków i razem z nimi odśpiewał, m.in. "Piosenkę o mojej Warszawie", "Naprzód, do boju żołnierze" czy "Natalię".

Śpiewających warszawiaków jak co roku wsparli profesjonalni muzycy. Za aranżację piosenek odpowiadał Andrzej Borzym jr., będący również kierownikiem przedsięwzięcia i dyrygentem. W tym roku na scenie pojawiły się Chór Kameralny, Orkiestra Warszawy, Chór Warszawiaków i trójka solistów - Klementyna Umer, Łukasz Lipski i Piotr Pieron.

W repertuarze koncertu znalazły się utwory z okresu powstania warszawskiego, takie jak: "Pałacyk Michla", "Warszawskie dzieci", "Warszawo ma", "Natalia" czy "Marsz Żoliborza".

Dla uczestników koncertu przygotowano śpiewniki z tekstami piosenek, które rozdawano na placu przed koncertem. Teksty wyświetlano także na dwóch telebimach przy scenie. Podobnie jak w poprzednich latach, na telebimie nad sceną emitowano fragmenty z filmu "Powstanie Warszawskie" oraz fragmenty opowieści powstańców zaczerpnięte z muzealnego Archiwum Historii Mówionej.

Tragiczne powstanie

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. Powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

"Pobiegliśmy z gołymi rękami na czołgi"

Kalendarium walki i osamotnienia

Wspomnienia sanitariuszki batalionu "Miotła"

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje