Reklama

Reklama

Abp Gądecki: Nasza ojczyzna potrzebuje dzisiaj odnowy

Nasza ojczyzna potrzebuje dzisiaj odnowy, jeśli ma mieć przed sobą swoje jutro - powiedział do zgromadzonych na Jasnej Górze w święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański abp Stanisław Gądecki.

Ustanowione w latach 20. ubiegłego wieku święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzone jest w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Udział w nim wzięło tysiące pielgrzymów oraz biskupi diecezjalni z całego kraju.

Reklama

Przewodniczący KEP w homilii dziękował za kanonizację Jana Pawła II. Odniósł się też do relacji państwo-Kościół, wskazując, że "bez duchowych wartości, jakie przynosi Kościół, ciało państwa obumiera". Podjął również kwestię wtorkowej zgody Rady Ministrów na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jak ocenił, w wyniku jej ratyfikacji "pod pozorem równego traktowania Polacy utraciliby prawo od ochrony elementarnych wartości". 

- Nasza ojczyzna potrzebuje dzisiaj, podobnie jak za czasów Konstytucji Majowej, odnowy, jeśli ma ona mieć przed sobą swoje jutro - mówił podczas homilii na Jasnej Górze abp Gądecki.

Jak podkreślił państwo i Kościół "nie są tylko dwiema instytucjami żyjącymi obok siebie swoim własnym autonomicznym życiem". - To są dwie instytucje zdane na siebie i to zdane na podobieństwo związku ciała z duszą. Kościół, jeśli jest autentyczny winien być duszą państwa. Bez duchowych wartości, jakie przynosi Kościół, ciało państwa obumiera. Dla niektórych może to brzmieć prowokacyjnie, ale taka jest prawda - dodał abp Gądecki.

Jego zdaniem "słabość wielu wymiarów dzisiejszego życia społecznego, kulturalnego i politycznego (...) nie bierze się znikąd". - Ona ma swoje najgłębsze korzenie właśnie w odcinaniu się naszego państwa od jego duszy - zaznaczył.

Ocenił, że "to właśnie odcinanie się od wartości, które wyrastają z ewangelii sprawia, że 2,5 mln osób, przeważnie młodych, musiało wyjechać za chlebem, kolejne dwa miliony jest bezrobotnych, blisko cztery miliony żyją na skraju ubóstwa".

- Nasze społeczeństwo starzeje się i pogłębia się jego kastowość, postępuje alienacja młodych w pracy, lekceważeni są robotnicy, którzy miesiącami nie otrzymują zapłaty za swoją pracę, pod koniec roku chorzy nie mogą być przyjęci do szpitali, więzienia nie mogą pomieścić skazanych, lekceważone są miliony głosów obywateli w sprawie wieku emerytalnego i wieku szkolnego - wyliczał abp Gądecki.

Według niego ostatnim przykładem - jak to ujął - "odcinania się od duszy", jest zgoda rządu na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

- Kościół, podobnie jak wiele innych środowisk i organizacji rodzinnych i pro-life potępiając stanowczo stosowanie jakiejkolwiek formy przemocy wobec kogokolwiek wyraża stanowczą dezaprobatę wobec niektórych zapisów tej konwencji - podkreślił arcybiskup.

"To łamanie sumień ludzkich"

- Definiuje ona, bowiem płeć jedynie jako zjawisko społeczno-kulturowe i jednoznacznie zmierza do wprowadzenia zmian wzorców społecznych i kulturowych. Konsekwencją jej ratyfikacji byłoby dostosowanie polskiego prawa, edukacji oraz życia społecznego i rodzinnego do założeń ideologii, która nie uwzględnia różnic występujących między kobietą i mężczyzną - zaznaczył abp Gądecki.

Jego zdaniem "pod pozorem równego traktowania Polacy utraciliby prawo od ochrony elementarnych wartości naturalnych i chrześcijańskich zarówno w życiu społecznym, jak i w życiu prywatnym". - To wszystko jest łamaniem sumień ludzkich - ocenił.

Abp Gądecki uważa, że niektóre zapisy konwencji są "sprzeczne" z konstytucją, która zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami a małżeństwo definiuje jako związek mężczyzny i kobiety otaczając go opieką podobnie jak rodzinę. "Konwencja narusza też gwarantowaną konstytucyjnie prawną ochronę życia prywatnego i bezpodstawnie podważa wolność obywateli wprowadzając rozwiązanie o charakterze ideologicznym" - ocenił w homilii na Jasnej Górze.

Dodał, że "szczególnie dzisiaj" w ojczyźnie potrzebne jest "zespolenie", aby bardziej "postrzegane" stało się "królestwo prawdy i życia".

Tegoroczna uroczystość Święta Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski połączona była z narodowym dziękczynieniem za kanonizację Jana Pawła II. W imieniu Polaków przewodniczący KEP wyraził podziękowania papieżowi seniorowi Benedyktowi XVI, papieżowi Franciszkowi, kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi, który "podtrzymuje i rozwija kult papieża Polaka tak w ojczyźnie jak i poza jej granicami".

Dziękował również ks. Sławomirowi Oderowi, który był postulatorem procesu beatyfikacyjnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy