Reklama

Reklama

Abp Depo protestuje w związku z emisją spotu "Najbliżsi obcy"

Emisja w telewizji publicznej spotu "Najbliżsi obcy" narusza przepisy polskiego prawa - uważa arcybiskup Wacław Depo. Przewodniczący Rady Komisji Episkopatu Polski do spraw Środków Masowego Przekazu napisał o tym w liście do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Jana Dworaka.

Chodzi o spot przygotowany przez Kampanię Przeciw Homofobii. W kanałach TVP emitowany jest w czasie poświęconym organizacjom pożytku publicznego i przedstawia wspólny dzień dwóch kobiet żyjących ze sobą w związku.

Na emisję spotu "Najbliżsi obcy" zgodziła się Komisja do spraw Kampanii Społecznych TVP. Rzecznik nadawcy, Jacek Rakowiecki, w rozmowie z branżowym portalem Wirtualne Media przekonywał, że "Telewizja Polska jest nastawiona na propagowanie otwartości i tolerancji, a spot "Najbliżsi obcy" jest przykładem dobrze zrealizowanej kampanii - zarówno pod względem warstwy wizualnej, jak i merytorycznej - która naświetla ogólnospołeczny problem".

Z kolei zdaniem arcybiskupa Depo, emitowanie w telewizji publicznej spotu promującego związki homoseksualne osłabia pozycję małżeństw i rodziny, których ochronę gwarantuje Konstytucja.

W liście do przewodniczącego KRRiTV hierarcha przekonuje, że treści zawarte w spocie naruszają ustawę o radiofonii i telewizji. Stanowi ona bowiem, że "audycje lub inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości związany z małżeństwem i rodziną".

Katarzyna Twardowska, rzecznik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że przewodniczący Rady Jan Dworak zapozna się z listem po jego wpłynięciu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje