Reklama

Reklama

2400 zł. Komu rząd wyrówna emerytury i renty?

- Każdy, kto ma status działacza opozycji komunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych będzie miał emeryturę w wysokości 2400 zł brutto - zapowiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Wiceminister Szwed powiedział, że we wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który przewiduje wyrównanie świadczenia emerytalnego lub rentowego niższego niż 2400 zł do tej kwoty działaczom opozycji antykomunistycznej oraz osobom represjonowanym z powodów politycznych w okresie PRL.

Reklama

O taką zmianę ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych wnioskowali - jak powiedział Szwed - m.in. Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz działacze opozycji w PRL.

Jak podał wiceminister, rozwiązanie to dotyczy około 12 tys. osób, które mają potwierdzony status działacza opozycji antykomunistycznej. Jego koszt miałby wynieść około 60 mln zł.

- To bardzo ważna zmiana wychodząca naprzeciw oczekiwaniom działaczy opozycji w PRL, którzy ze względu na swoją działalność byli szykanowani i nie wypracowali sobie takiej emerytury - podkreślił Stanisław Szwed. - Dzięki tej propozycji będą mogli otrzymać świadczenie wyrównawcze do 2400 zł brutto - wyjaśnił. Wyraził również nadzieję, że będzie ona procedowana w Sejmie już na najbliższym posiedzeniu, które zaplanowane jest na piątek.

Oprócz wyrównania emerytur i rent dla tych osób, przyjęty we wtorek projekt ustawy przewiduje również ulgi w wysokości 50 proc. na zakup biletów komunikacji miejskiej oraz 51 proc. przejazdy autobusami i pociągami relacji międzymiastowej. Ponadto, według zapisów projektu, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych będzie mógł zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego działaczy opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane, którzy nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu w Polsce lub nie pobierają emerytury lub renty i opłacać za nich składki.

Jak napisano w komunikacie po posiedzeniu rządu, "w latach 1956 - 1989 Polacy, którzy walczyli z reżimem komunistycznym, byli poddawani licznym represjom i szykanom. Aresztowania, internowanie, karne wcielenia do wojska, uniemożliwienie podjęcia pracy czy degradowanie na niższe stanowiska służbowe - to tylko niektóre działania podejmowane przez ówczesne władze w stosunku do działaczy opozycji antykomunistycznej". "Represje miały negatywny wpływ na ich sytuację materialną - nie tylko w okresie ich stosowania, ale również i dziś" - podkreślono.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje