Reklama

Reklama

10 lat od śmierci Jolanty Brzeskiej. Do dziś nikt nie usłyszał zarzutów

Mija 10 lat od śmierci Jolanty Brzeskiej, liderki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. W 2011 roku jej spalone ciało znaleziono w Lesie Kabackim. Do dzisiaj nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie. Pierwsze śledztwo umorzono w 2013 roku. Wznowiono je trzy lata później. Prowadzi je gdańska Prokuratura Regionalna.

Jak powiedziała prokurator Marzena Muklewicz, w sprawie cały czas realizowane są czynności procesowe. Do tej pory przesłuchano ponad 250 świadków. 

Reklama

Prokuratura uzyskała prawie 50 opinii i ekspertyz z zakresu psychologii, informatyki, genetyki sądowej, daktyloskopii czy antropologii. W śledztwie korzystano z najnowszej technologii, w tym pozyskano opinię z odtworzenia w technice 3D przebiegu zdarzenia.

25 lutego Sejm przyjął uchwałę w sprawie upamiętnienia dziesiątej rocznicy śmierci Jolanty Brzeskiej. Podkreślono, że Sejm domaga się przeprowadzenia rzetelnego śledztwa w sprawie zabójstwa Jolanty Brzeskiej, które powinno zakończyć się skazaniem sprawców zbrodni oraz ich mocodawców.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje