Reklama

Reklama

Sytuacja na granicy. SG: Migranci przekroczyli przejście graniczne

W pobliżu Kuźnicy tysiąc, a wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej od 3-4 tys. koczujących migrantów - takie dane podała na konferencji prasowej w piątek rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz. Grupa migrantów przekroczyła przejście graniczne w Kuźnicy po stronie Białorusi, ale została zatrzymana przez polskie służby. Z kolei białoruskie wojsko stosuje nową metodę prowokacji - ostatniej nocy oślepiano laserem polskich funkcjonariuszy.

Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej na piątkowym briefingu mówiła o wydarzeniach w okolicy Kuźnicy, gdzie od poniedziałku na Białorusi przy samej granicy z Polską koczuje duża grupa migrantów.

Mjr Zdanowicz poinformowała, że w piątek rano grupa kilkudziesięciu osób próbowała przedostać się przez białoruskie przejście graniczne. - Te osoby chciały dołączyć do już teraz ponadtysięcznej grupy koczującej po stronie białoruskiej - przekazała.

Zobacz też: Sytuacja na granicy w światowych mediach. Stanisław Żaryn odpowiada CNN

Jak zaznaczyła, ostatecznie to im się udało. Podkreślała przy tym, że działo się to po stronie Białorusi, a po polskiej wszystko jest zabezpieczone. Nagranie z próby przedarcia opublikowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Reklama

Próba przekroczenia granicy

Mjr Zdanowicz przekazała także, że w nocy grupa około 40 osób, w większości kobiet i dzieci, została podprowadzona bardzo blisko granicy z Polską. Grupa była naciskana przez towarzyszące jej służby białoruskie, aby przekroczyła nielegalnie granice. Jak dodała, ostatecznie do tego nie doszło, a osoby odeszły od ogrodzenia.

Do większej próby doszło ponadto w okolicach miejscowości Połowce, gdzie po stronie białoruskiej zgromadziło się 100 osób, którzy próbowali przekroczyć granicę Polski. - Osoby te zachowywały się agresywnie. Rzucały kamieniami, gałęziami w stronę żołnierzy, funkcjonariuszy pełniących tam służbę - zaznaczyła. Tę próbę również udaremniono.

Rzeczniczka podlaskiej Straży Granicznej poinformowała także o nowej okoliczności, która miała miejsce w dwóch miejscach, również w okolicach Kuźnicy. - Służby białoruskie posługują się laserem, który kierują w stronę służb po naszej stronie. To jest ewidentnie prowokacja - powiedziała.

Mjr Zdanowicz wyjaśniła, że to zielona, widoczna wiązka laseru. Jak dodała, nie jest znana jego siła ani to, czy może powodować uszkodzenia wzroku.

Grupa migrantów idzie w stronę obozu

Tymczasem Państwowy Komitet Graniczny (GPK) Białorusi poinformował, że duża grupa migrantów zmierza w stronę tymczasowego obozu przy granicy z Polską.

"12 listopada około godz. 11. zostało zauważone przemieszczanie się dużej grupy migrantów w stronę granicy" - powiadomił w piątek serwis prasowy GPK.

W grupie ma się znajdować około 100 migrantów.

Jak odnotował GPK, sytuacja na granicy polsko-białoruskiej skomplikowała się dodatkowo w poniedziałek, kiedy w rejon granicy od strony białoruskiej podeszło około 1000 migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, pragnących przedostać się do UE.

Reklama

Reklama

Reklama