Reklama

Reklama

Sytuacja na granicy. Białoruscy żołnierze zaczęli niszczyć tymczasową zaporę

Straż Graniczna podała w sobotę, że w nocy w rejonie Wólki Terechowskiej koło Czeremchy żołnierze białoruscy zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą. - Próba ta została udaremniona - przekazała rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz.

"W nocy w rejonie m. Czeremcha, żołnierze białoruscy zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą. Wyrywali słupki ogrodzeniowe oraz rozrywali concertinę przy pomocy pojazdu służbowego. Polskie służby były oślepiane wiązkami laserowymi oraz światłem stroboskopowym" - napisała na Twitterze Straż Graniczna.

Jak dodano, nieopodal tego miejsca około stuosobowa grupa migrantów oczekiwała na możliwość nielegalnego przekroczenia granicy. "Białorusini wyposażyli cudzoziemców w gaz łzawiący, który został użyty w kierunku polskich służb. Tej oraz kolejnym próbom nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej zapobiegliśmy" - przekazała SG.

Reklama

Do jednego z wpisów SG załączyła nagranie, na którym widać, jak ktoś oślepia polskie służby m.in. wiązką laserową oraz światłem z reflektorów.

Granica z Białorusią. Widać zaangażowanie służb białoruskich

Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz sprecyzowała, że do próby przekroczenia granicy doszło w nocy z piątku na sobotę w Wólce Terechowskiej koło Czeremchy. Jak dodała, wyraźnie było widać tam zaangażowanie służb białoruskich.

Zdanowska zaznaczyła, że do nielegalnego przekroczenia granicy nie doszło. - Tam zaangażowane były wszystkie służby i próba ta została udaremniona - dodała.

Z kolei podlaska policja poinformowała, że do próby przekroczenia granicy doszło ok. godz. 1 w nocy. Według policji miało dojść do uszkodzenia ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej, a osoby będące po białoruskiej stronie ostatecznie na widok polskich służb miały uciec w głąb lasu.

Policja podała też wcześniej, że w rejonie Wólki Terechowskiej znaleziono ciało ok. 20-letniego Syryjczyka.

Do incydentu odniósł się także rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. "Kolejna białoruska prowokacja. W nocy Białorusini wykorzystali pojazd do niszczenia ochrony granicznej, oślepiali Polaków i wyposażyli migrantów w gaz łzawiący. Celowe eskalowanie sytuacji!" - napisał na Twitterze.

Czytaj też w Tygodniku Interii Lekarze, dziennikarze, bezrobotni... Kto służy w WOT?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy