Reklama

Reklama

Próba sforsowania granicy. Ranny polski żołnierz

Migranci próbowali siłowo przekroczyć granicę polsko-białoruską w okolicach Czeremchy (Podlasie) - poinformowała w niedzielę Straż Graniczna. - Polscy funkcjonariusze byli obrzucani kamieniami. Jeden z polskich żołnierzy został trafiony kamieniem w twarz. Pomoc medyczna została mu udzielona na miejscu przez lekarza wojskowego - poinformowała rzecznik Straży Granicznej por. Anna Michalska.

- Wszystko odbyło się pod nadzorem służb białoruskich - powiedziała. Jak dodała por. Michalska, "grupie migrantów udało się przejść przez granicę. Następnie wszystkie osoby zostały zatrzymane i doprowadzone do linii granicy".
Rzecznik dodała, że wczoraj zatrzymano 7 obywateli Iraku, którzy przekroczyli granicę Polski z Litwą.

- Straż Graniczna razem z policją zatrzymała 7 obywateli Iraku, którzy przekraczali granicę z Litwy do Polski na odcinku granicy ochranianym przez placówkę Straży Granicznej Augustów. Poruszali się samochodem. Mieli przy sobie dokumenty, które wskazywały, że przebywają na Litwie - powiedziała rzecznik SG. - Prawdopodobnie zostaną odesłani na Litwę - dodała.

Reklama

Straż Graniczna doniosła o żołnierzu ranionym kamieniem w trakcie tego incydentu.

SG: Polski żołnierz raniony kamieniem w głowę

"Jeden żołnierz #WojskoPolskie został trafiony kamieniem w twarz, na miejscu udzielono mu pomocy przedmedycznej" - poinformowała SG.

Straż Graniczna poinformowała, że w sobotę zanotowano 52 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku 17,5 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys.

Od 1 grudnia do 1 marca na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy