Reklama

Reklama

​Podlaskie: Do odwołania burmistrza zabrakło 300 głosów

Niedzielne referendum w sprawie odwołania burmistrza podbiałostockiej gminy Supraśl Radosława Dobrowolskiego jest nieważne; nie została osiągnięta wymagana prawem frekwencja -poinformowała PAP miejska komisja ds. referendum.

Do ważności referendum potrzebny był udział nie mniej niż 3/5 liczby osób biorących udział w wyborach bezpośrednich burmistrza Supraśla jesienią 2014 roku. Wzięły w nich udział wówczas (II tura) 4863 osoby.

Przewodniczący miejskiej komisji ds. referendum w Supraślu Wojciech Fiłonowicz powiedział PAP, że po podliczeniu przez komisje obwodowe oddanych głosów okazało się, iż w niedzielnym referendum wzięło udział 2626 osób, czyli do wymaganej frekwencji zabrakło niecałe 300 osób głosujących.

"Nie uzyskano wymaganej frekwencji w liczbie 2918. Referendum uznaje się za nieważne" - powiedział. Dodał, że zdecydowana większość głosujących była za odwołaniem burmistrza przed upływem kadencji. Głosów na "nie" (czyli przeciwko odwołaniu), wraz z nieważnymi, było ok. stu.

Reklama

Radosław Dobrowolski jest burmistrzem Supraśla drugą kadencję, wcześniej w latach 2002-2010 był w gminie radnym.

Kontrowersyjna decyzja

Inicjatorami referendum byli zwolennicy podzielenia gminy i wydzielenia z niej nowej - Grabówki. W lipcu ubiegłego roku poprzedni rząd zdecydował o powstaniu takiej gminy i wydzieleniu jej z Supraśla. W ostatnich dniach grudnia premier Beata Szydło podpisała jednak rozporządzenie, które tę decyzję uchyliło i do powstania Grabówki z dniem 1 stycznia nie doszło.

Zmieniając decyzję poprzedników, rząd powołał się przede wszystkim na wyniki gminnego referendum w Supraślu, które zostało przeprowadzone w ramach konsultacji społecznych poprzedzających decyzję poprzedniego rządu oraz na negatywne opinie dotyczące planowanego podziału.

Frekwencja w lokalnym referendum w Supraślu wyniosła wówczas 62 proc. Za podziałem opowiedziała się jednak mniejsza część, bo 45 proc. głosujących. Rada Gminy Supraśl negatywnie zaopiniowała utworzenie nowej gminy.

Kiedy do wydzielania gminy Grabówka nie doszło, inicjatorzy jej powstania zdecydowali, że doprowadzą do referendum w sprawie odwołania burmistrza Supraśla i pod wnioskiem w tej sprawie zebrali stosowną liczbę podpisów. Najczęściej powtarzany przez nich argument przeciwko Radosławowi Dobrowolskiemu to brak inwestycji w ich części gminy w sytuacji, gdy to z tej części pochodzi najwięcej podatków. Burmistrz zarzuty odpierał, przekonywał, że to w Grabówce inwestycje są w ostatnich latach dużo większe niż w drugiej części gminy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy