Reklama

Reklama

Podlaskie: 62-latek zmarł w wyniku wypadku niedaleko Łomży

Ciężko ranny 62-letni kierowca, który uczestniczył w wypadku drogowym niedaleko wsi Chojny Młode (woj. podlaskie), na drodze krajowej nr 61 na odcinku Łomża-Ostrołęka, zmarł w szpitalu. Według wstępnych informacji policji, mężczyzna jechał audi A4, które wyjeżdżając na drogę krajową 61, nie ustąpiło pierwszeństwa przejazdu kierowcy audi A6. Wtedy doszło do zderzenia. U kierowcy drugiego auta funkcjonariusze wykryli alkohol.

Po przewiezieniu do szpitala zmarł 62-letni kierowca, ciężko ranny w czwartek rano w wypadku koło miejscowości Chojny Młode (Podlaskie), na drodze krajowej nr 61 na odcinku Łomża-Ostrołęka. Policja otrzymała informację o zdarzeniu o godz. 5:36. Ruch został tam całkowicie zablokowany.

Chabielice: Tragiczny wypadek. Nie żyje polityk PiS

Informację o śmierci jednego z kierowców potwierdził w komunikacie dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wcześniej była mowa o jednej osobie rannej w tym wypadku.

Według wstępnych informacji policji, zmarły kierowca audi A4, wyjeżdżając na drogę krajową 61, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy audi A6.

Reklama

Chabielice: Tragiczny wypadek. Nie żyje polityk PiS

Z kolei 29-latek, który kierował audi A6, zaraz po zdarzeniu "oddalił się" - według policji - z miejsca wypadku, ale wrócił po kilkunastu minutach.

Okazało się, że kierowca był po spożyciu alkoholu - wstępne badanie alkomatem wykazało, że miał blisko pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Ruch na drodze nr 62 został przywrócony ok. godz. 10.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy