Reklama

Reklama

PO i PSL razem agitują na Podlasiu

Liderzy PO i PSL zaapelowali w piątek do mieszkańców Podlasia o głosowanie na Mieczysława Bagińskiego - ich wspólnego kandydata w niedzielnych wyborach uzupełniających do Senatu. Jego kontrkandydatką jest m.in. wspierana przez PiS Anna Maria Anders.

Chodzi o wybory uzupełniające w okręgu wyborczym do Senatu nr 59, obejmującym podlaskie powiaty: augustowski, grajewski, kolneński, łomżyński, moniecki, sejneński, suwalski i zambrowski oraz Łomżę i Suwałki. Wybory są konieczne, ponieważ wybrany z tego okręgu na senatora Bohdan Paszkowski (PiS) został po jesiennych wyborach wojewodą podlaskim.

Reklama

Kandydaturę Bagińskiego do Senatu popierają m.in. PSL, PO i Nowoczesna. "Apelujemy do tych wszystkich sympatyków, członków PO, którzy jeszcze wahają się, czy iść na te wybory: to są ważne wybory. Zagłosujcie na Podlasiu na kandydata wystawionego przez PSL, popieranego przez Platformę; kandydata, który jest lokalnym autorytetem - żyje tam, mieszka i pracuje od wielu, wielu lat" - mówił na czwartkowej konferencji prasowej szef klubu PO Sławomir Neumann.

Przypomniał, że Bagiński to radny sejmiku podlaskiego. "Jest to kandydat sprawdzony. Głosujcie na ludzi lokalnie zakorzenionych w Polsce, bo ci ludzie dla Polski robią najwięcej" - apelował Neumann.

Zwrócił się też do mieszkańców Podlasia, by "nie dali się zwieść" prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, który od kilku tygodni aktywnie wspiera kandydatkę PiS do Senatu, minister w kancelarii premiera, Annę Marię Anders. Według niego, Kaczyński "buduje Polskę podziałów". "Łączmy Polskę, łączmy Polaków, wybierając dobrych kandydatów do Senatu" - zachęcał szef klubu Platformy.

"Prawdziwa dobra zmiana"

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że możliwa jest "prawdziwa dobra zmiana, która może rozpocząć się w woj. podlaskim, w okręgu suwalsko-łomżyńskim". Podkreślił, że Bagiński to "swojak". "Jest autentyczny, mówi prostym językiem, ale takim, który trafia do serca. Zna ten region jak nikt inny, nie potrzebuje całego rządu, żeby go oprowadził po każdym zakamarku, nie potrzebuje przewodników po swoim regionie" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Sam Bagiński zapewnił, że nie zawiedzie mieszkańców Podlasia, jeśli wybiorą go do Senatu. Swej kontrkandydatce, Annie Marii Andres zarzucił, że nie zna regionu i do tej pory nie przyjęła też żadnego zaproszenia do debaty w lokalnych mediach.

Pytany, czy nie brakowało mu w kampanii wsparcia liderów PSL i PO, odparł, że tego typu pomoc otrzymał od lokalnych polityków obu ugrupowań. "Natomiast nie składałem zapotrzebowania, żeby mnie centrala obwoziła. Ja nie eksponat, ja stamtąd, znam wszystkie drogi, miejscowości. Mnie nikt nie musiał drogowskazów tłumaczyć na polski, ani mapy" - powiedział Bagiński, nawiązując do faktu, iż Anna Maria Anders większość życia spędziła poza Polską.

Kontrowersyjny spot

Dziennikarze pytali na konferencji o spot wyborczy Bagińskiego, w którym wskazuje on m.in. na "zagrożenie imigrantami". Kosiniak-Kamysz powiedział, że temat migracji budzi ogromne emocje, również w środowiskach lokalnych na Podlasiu. "Wczoraj słyszeliśmy również wypowiedź przewodniczącego Rady Europejskiej (Donalda Tuska), który mówi: 'stop nielegalnym imigrantom'. Co innego jest sprawa pomocy humanitarnej, za którą PSL się opowiada, szczególnie kobietom i dzieciom, ale czym innym jest sprawa migrantów ekonomicznych" - zaznaczył szef PSL.

Oprócz Bagińskiego i Anny Marii Anders o mandat senatora w okręgu nr 59 ubiegają się: Szczepan Barszczewski (Partia KORWiN), Andrzej Chmielewski (Samoobrona), Sławomir Gromadzki - zgłoszony przez komitet wyborczy wyborców "Szary Obywatel" oraz Jerzy Ząbkiewicz, startujący z własnego komitetu wyborczego "Praca i Przyszłość - Jerzy Ząbkiewicz Senatorem Twojego Regionu".

Dowiedz się więcej na temat: Podlasie | wybory do Senatu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje