Reklama

Reklama

Nie ruszył proces ws. spółki Farm Agro Planta

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku nie rozpoczął się w środę proces dotyczący oszustwa i działania na szkodę spółki Farm Agro Planta (FAP) z Bielska Podlaskiego.

Sąd uwzględnił wniosek obrońców, że konieczne jest ustalenie poprzez Krajowy Rejestr Sądowy, kto jest tzw. następcą prawnym FAP. Ma to kluczowe znaczenie dla ustalenia kręgu podmiotów, które w sprawie mogą mieć status pokrzywdzonego.

Reklama

Kilka lat temu sąd ogłosił bowiem upadłość Farm Agro Planta, a według wiedzy adwokatów - spółka została już z rejestru sądowego wykreślona. Argumentowali więc, że trzeba ustalić, kto przejął prawa i obowiązki FAP, a w szczególności jej wierzytelności.

Dlatego przewód sądowy nie mógł się w środę zacząć i sąd odroczył postępowanie do drugiej połowy stycznia 2009 roku. Do tego czasu ma uzyskać stosowne informacje z KRS-u.

Jednocześnie sąd oddalił wnioski adwokatów dalej idące - o zwrot sprawy prokuraturze do uzupełnienia materiału dowodowego. Uznał, że jest to niemożliwe z powodów formalnych.

To ponowny proces w tej sprawie. Jednym z głównych oskarżonych jest znany podlaski przedsiębiorca Mirosław Ciełuszecki (zgodził się na podawanie danych personalnych i wizerunku), założyciel Farm Agro Planta.

W sumie oskarżonych jest siedem osób. Prokuratura oskarża Ciełuszeckiego o oszustwo i działanie na szkodę własnej spółki. Ma chodzić m.in. o sprzedaż jej nieruchomości za dużo więcej niż - jak oceniali wówczas biegli - były warte. W ocenie prokuratury, FAP straciła z tego powodu wiele milionów złotych, które trafiły do prywatnej kieszeni przedsiębiorcy.

W pierwszym procesie, który przez wiele miesięcy toczył się przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim, Ciełuszecki został skazany na 4,5 roku więzienia, ale wyrok ten został we wrześniu 2007 roku uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.

Podstawą uchylenia wyroków były błędy formalne i błędy w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji a także - jak uzasadniał wówczas sąd odwoławczy - konieczność "istotnego uzupełnienia materiału dowodowego".

Firma Farm Agro Planta, założona przez Mirosława Ciełuszeckiego w 1997 roku, znana była przede wszystkim z importu nawozów sztucznych zza wschodniej granicy. Zajmowała się także ich produkcją. W 2004 roku sąd ogłosił jej upadłość - od dwóch lat trwało już wówczas śledztwo.

Mirosław Ciełuszecki został zatrzymany pod koniec kwietnia 2002 roku przez Urząd Ochrony Państwa i to na podstawie jego materiałów zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie.

W procesie przed sądem odwoławczym obrońcy biznesmena przekonywali, że jego problemy prawne zaczęły się, gdy FAP stanęła do prywatyzacji jednego z dużych zakładów branży nawozów sztucznych. Sugerowali, że za sprawą stała potężna konkurencja z branży.

Sam Ciełuszecki do zarzutów się nie przyznaje. Jak mówił dziennikarzom w środę, obecnie nie prowadzi żadnej stałej działalności gospodarczej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama