Reklama

Reklama

Łomża: Zatrzasnęła dziecko w aucie. Uratowali je policjanci

14-miesięczny chłopiec zatrzaśnięty w samochodzie - takie zgłoszenie otrzymała we wtorek łomżyńska policja. Jego matka zostawiła kluczyki w środku auta. Przybyli na miejsce policjanci wybili szybę i wydostali dziecko.

Łomżyńska policja otrzymała zgłoszenie we wtorek około godziny 13. Na parkingu przed jednym z bloków w Łomży matka zatrzasnęła w aucie 14-miesięcznego syna, a razem z nim - kluczyki do pojazdu. Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta zostawiła klucze razem z torebką na przednim fotelu i poszła włożyć dziecko do fotelika. Gdy zamknęła tylne drzwi, zamki w samochodzie zablokowały się.

Kobieta szybko zaalarmowała służby. Na miejscu pojawili się policjanci z łomżyńskiej patrolówki. Mundurowi wybili boczną szybę w samochodzie marki Kia i bezpiecznie wydostali chłopca. 

Reklama

"Wystarczy kilkanaście minut, aby w szczelnie zamkniętym, pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać naszemu życiu" - przypomina policja. Dzieci i zwierzęta są szczególnie narażone na przegrzanie organizmu. Trzeba o tym pamiętać szczególnie latem, gdy temperatury przekraczają poziom nawet 30 stopni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy