Reklama

Reklama

Kolejki na przejściach w Bobrownikach i Kuźnicy

Jak poinformowali w poniedziałek rano podlascy celnicy, ponad dobę na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach i kilkanaście godzin w Kuźnicy muszą czekać kierowcy ciężarówek, chcący wjechać na Białoruś.

W ocenie rzecznika Izby Celnej w Białymstoku Macieja Czarneckiego, kolejki powinny zostać rozładowane do końca dnia.

Reklama

Przyczyną wydłużenia oczekiwania na wyjazd z kraju na przejściu w Bobrownikach jest zapowiadane już wcześniej przez stronę białoruską wyłączenie z ruchu jednego pasa jezdni z powodu remontu mostu.

Kolejnym powodem jest testowanie przez białoruskich celników nowego programu do ważenia tirów, przez co zamiast 200 samochodów ciężarowych odprawianych zwyczajowo w ciągu doby, skontrolowali jedynie 100.

Jak mówił Czarnecki, w nocy z niedzieli na poniedziałek celnikom udało się rozładować ponad połowę kolejki, utworzonej przez weekend. Obecnie na przejściu granicznym w Bobrownikach ponad 360 kierowców ciężarówek na wyjazd z kraju czeka ok. 26 godzin, zaś w Kuźnicy ok. 200 kierowców postoi w kolejce jeszcze ok. 14 godzin.

Służby celne i graniczne przypominają, że weekendowe wydłużenie kolejek na granicach z Białorusią jest zjawiskiem normalnym i związanym m.in. z polskim zakazem ruchu ciężarówek w określonych godzinach w piątek, sobotę i niedzielę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy