Reklama

Reklama

Kąciki z książkami dla dzieci - w salach widzeń aresztów

Fundacja ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom realizuje w więzieniach i aresztach śledczych na terenie kraju projekt, który ma pomóc w relacjach między osadzonymi a ich dziećmi. Do sal widzeń dostarcza książki, które więźniowie mogą czytać dzieciom.

W projekcie bierze udział m.in. Zakład Karny i Areszt Śledczy w Białymstoku. W środę na konferencji w Areszcie Śledczym przedstawiciele Fundacji ABCXXI, która zajmuje się promocją czytelnictwa, przedstawili założenia projektu.

Reklama

Jak powiedziała dziennikarzom dyrektorka programowa Fundacji ABCXXI, Elżbieta Olszewska, w ramach tego projektu w salach widzeń w więzieniach i aresztach organizowane są specjalne miejsca dla dzieci. Podczas widzeń rodziców mogą one tam czytać książki, bawić się zabawkami czy rysować.

Fundacja dostarcza do tych "kącików" właśnie książki, obecnie są one w 130 placówkach penitencjarnych. Olszewska uważa, że czytanie jest zaspokajaniem potrzeb emocjonalnych dzieci, a także wartościową propozycją spędzania czasu z dzieckiem.

- To jest ten czas, kiedy rodzic poświęca uwagę wyłącznie dziecku - zauważyła.

W sytuacji, kiedy jeden z rodziców przebywa w więzieniu - powiedziała Olszewska - utrzymanie więzi z dzieckiem jest bardzo trudne. Dodatkowo, samo odwiedzanie rodzica w zakładzie karnym czy areszcie śledczym jest dla dziecka sytuacją niełatwą i niecodzienną. Często też rodzice nie wiedzą, o czym z dzieckiem podczas widzeń rozmawiać.

Stąd zrodził się pomysł, aby w salach widzeń powstały kąciki czytelnicze dla dzieci. - Pomyśleliśmy, że dobrym sposobem byłoby zorganizowanie takiego miejsca, gdzie poprzez medium, jakim jest książka, można by tę więź pogłębić - powiedziała Olszewska.

Kpt. Michał Zagłoba, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Białymstoku, powiedział, że zarówno w areszcie śledczym jak i zakładzie karnym takie specjalne kąciki dla dzieci działają już od jakiegoś czasu. Z jego obserwacji wynika, że dzieci bardzo chętnie z nich korzystają, bawią się czy rysują. Dodał, że często też książki z kącika przynoszą do stołu odwiedzanemu rodzicowi, aby wspólnie czytać. Zagłoba uważa, że dzięki takim kącikom dzieci chętniej przychodzą na widzenia.

Jednak zasady, jakie obowiązują podczas widzeń, nie pozwalają osadzonym na "bezpośrednie" kontakty z odwiedzającymi. Dlatego nie ma możliwości, aby osadzony czytał książeczkę razem z dzieckiem w "kąciku" czy wziął pociechę na kolana. Czytać wspólnie z dzieckiem może jedynie przy stole, przy którym odbywają się widzenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje