Reklama

Reklama

Brutalne zabójstwo sprzed lat. Przełom w śledztwie

W Wielkiej Brytanii zatrzymano mężczyzn podejrzanych o brutalne zabójstwo 27-letniej kobiety, do którego doszło pięć lat temu w Sokółce (woj. podlaskie). Mężczyznom postawiono zarzuty gwałtu, rozboju i zabójstwa.

Do zbrodni doszło w styczniu 2009 roku w mieszkaniu kobiety. Zadano jej kilkadziesiąt ran kłutych i ciętych, została również zgwałcona, zaś z mieszkania zginęły różne przedmioty. Kobieta mieszkała z babcią i przyrodnią siostrą.

Reklama

Śledczy przyjęli, że ofiara znała podejrzanych, bo wpuściła ich do mieszkania a była osobą nieufną, która nie otwierała obcym drzwi.

Postępowanie w sprawie tej zbrodni prowadziła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, ale 31 maja 2010 roku zostało ono umorzone z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa.

Policja wciąż jednak nad sprawą pracowała. Do przełomu doszło m.in. po ponownej analizie przeprowadzonej przez tzw. policyjne archiwum X, zajmujące się niewyjaśnionymi sprawami. Wcześniej efektu nie przyniosło m.in. przesłuchanie stu kilkudziesięciu świadków, pokazywanie w mediach rekonstrukcji zdarzeń. Wiele informacji - zwłaszcza po publikacji w mediach - okazywało się mylnych, sprowadzało śledczych na błędne tropy.

W kwietniu ustalono pierwszego podejrzanego o udział w zbrodni - prokuratura zarzuty zabójstwa połączonego z gwałtem oraz rozboju postawiła wówczas 22-latkowi z Sokółki (w czasie zbrodni miał skończone 17 lat). Okazało się, że mężczyzna odsiaduje wyrok 2 lat więzienia za kradzieże, ale do momentu morderstwa w Sokółce nie był notowany.

W poniedziałek prokuratura i policja poinformowały o zatrzymaniu i postawieniu zarzutów kolejnym dwóm osobom. To mieszkańcy Sokółki i okolic, mają 23-24 lata. Zatrzymani zostali w maju w Wielkiej Brytanii, przy współpracy białostockiej i brytyjskiej policji, w oparciu o Europejski Nakaz Aresztowania. W ubiegłym tygodniu zostali przetransportowani do Polski.

Zarzuty im postawione dotyczą dokonania wspólnie i w porozumieniu z inną osobą zabójstwa połączonego ze zgwałceniem i rozbojem z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyźni zostali aresztowani. Grozi im nawet dożywocie.

Wcześniej w sprawie kilka osób miało postawione zarzuty (jedna zarzut zabójstwa, trzy inne nieudzielenia pomocy), ale zarzuty te nie potwierdziły się.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama