Reklama

Reklama

Białystok: Mężczyzna spał w nie swoim mieszkaniu. Był poszukiwany za kradzież

Do niecodziennej sytuacji doszło w Białymstoku. Mężczyzna wspinał się na szóste piętro, jednak przecenił swoje możliwości i zasnął w cudzym mieszkaniu na czwartym piętrze. Gdy wezwana policja przybyła na miejsce, okazało się, że mężczyzna ma do odbycia karę więzienia za kradzież.

W sobotę białostocka policja otrzymała niecodzienne zgłoszenie. Z relacji zgłaszającego wynikało, że po powrocie do domu zastał on w swoim łóżku nieznajomego mężczyznę. Jak dodała osoba zgłaszająca zdarzenie, zamknęła nieznajomego w pokoju i czeka na policję.

Do zdarzenia doszło na białostockim osiedlu Antoniuk. Policjanci w rozmowie z mężczyzną, który spał w nie swoim łóżku ustalili, że w tym bloku na szóstym piętrze przeprowadzał remont. Mężczyzna, gdy zorientował się, że zgubił klucze do mieszkania, postanowił wspiąć się po balkonach.

Reklama

Zmęczył się po drodze

Jak zeznał, wejście na szóste piętro okazało się zbyt wymagające, przez co utknął na czwartym piętrze, gdzie zauważył niedomknięty balkon. 

Mężczyzna wykorzystał tę sytuację, wszedł do środka i zasnął w cudzym łóżku. Kilka godzin później obudził go właściciel mieszkania, który wcześniej poinformował policję. 

Jak się okazało, śpiący mężczyzna był karany. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 35-latek jest poszukiwany przez sąd. Mężczyzna ma do odbycia karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności za kradzież. 35-latek ostatecznie z łóżka trafił do aresztu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy