Reklama

Reklama

Bezpłatne ćwiczenia i badania na "Światowy Dzień Serca"

W ramach niedzielnych obchodów "Światowego Dnia Serca" białostoczanie będą mogli skorzystać z bezpłatnych zajęć w siłowni oraz porad specjalistów - poinformowali we wtorek na konferencji organizatorzy akcji.

Będzie można skorzystać z porad kardiologa, diabetologa i dietetyka, będą prowadzone pomiary poziomu cukru i cholesterolu we krwi, ciśnienia tętniczego. Będzie też punkt poradnictwa antynikotynowego, punkt honorowego krwiodawstwa, bezpłatne zajęcia i porady fitness. Impreza w ramach kampanii społecznej propagującej sprzyjający sercu zdrowy tryb życia: ruch, jedzenie owoców i warzyw - odbędzie się na terenie galerii handlowej przy ulicy Tysiąclecia Państwa Polskiego w Białymstoku.

Reklama

"Światowy dzień serca" w Białymstoku organizuje 26 września Urząd Miejski, który od lat prowadzi kampanię społeczną propagującą profilaktykę chorób serca. Wspomagają go Klinika Kardiologii oraz Klinika Kardiologii Inwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jak powiedział na konferencji lekarz miejski Janusz Zawistowski, w statystykach widać, że na przestrzeni ostatnich lat w mieście spada liczba osób, które umierają z powodu chorób serca. Podał, że w latach 90. 52 proc. zgonów było spowodowanych chorobami serca, teraz to 38,5 proc. Podkreślił, że jednym z elementów tej sytuacji jest profilaktyka.

Prof. Włodzimierz Musiał, szef Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, wojewódzki konsultant ds. kardiologii podkreślił, że profilaktyka chorób serca w Podlaskiem ma długoletnią tradycję. Przyznał, że to jednak wciąż wyzwanie, bo ciężko tłumaczyć ludziom, żeby "zrezygnowali z przyjemności w imię osiągania odległych celów". Mówił, że z profilaktyką jest trochę tak jak z reakcją kierowców na widziany wypadek na drodze, że najpierw przez kilka godzin jadą wolno i ostrożnie, a potem zapominają o zajściu, dlatego profilaktyka to ciągła praca nad świadomością ludzi. Mimo wszystko - mówił - profilaktyka jest działaniem najtańszym, by zapobiegać chorobom.

Prof. Musiał przywołał dane z Pierwszego Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności Polski sprzed kilku lat, przygotowanego przez Instytut Kardiologii w Warszawie i Akademię Medyczną w Gdańsku. Według tych badań we wschodniej części Polski, w tym w Podlaskiem, umieralność z powodu chorób układu krążenia jest jedną z najniższych w Polsce. Musiał mówił, że czynniki ryzyka są jednak takie same jak wszędzie.

Średnio w kraju przyczyną 46 proc. wszystkich zgonów są choroby serca. Według GUS rocznie z powodu chorób serca i naczyń umiera około 170 tys. osób w Polsce i jest to o 30 tys. mniej niż 10 lat temu.

Musiał podkreślił, że główną przyczyną zawałów serca jest miażdżyca naczyń. Główne czynniki ryzyka to: palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu, cukrzyca, otyłość brzuszna, dieta uboga w warzywa i owoce, mała aktywność fizyczna.

Musiał mówił, że w Polsce jest obecnie 114 placówek, które przez całą dobę świadczą kardiologiczne usługi medyczne. Są też "coraz lepsze leki, nie tylko regulujące ciśnienie i poziom cholesterolu, ale i chroniące przed zawałem serca". Zauważył jednak, że znacznie gorzej jest z opieką nad pacjentami po szpitalnych zabiegach kardiologicznych, którzy na wizyty u specjalistów muszą czekać w długich, wielomiesięcznych kolejkach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama