Reklama

Reklama

80 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. Pościg za kurierem, padły strzały

W ciągu minionej doby doszło do 80 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej w województwie podlaskim. MON opublikowało nagranie ataku migrantów na polskich funkcjonariuszy, którzy zostali obrzuceni kamieniami i drągami. 23 obcokrajowcom udało się dostać na polskie terytorium, ale na mocy decyzji pograniczników zostali od razu zawróceni na Białoruś. Ponadto Straż Graniczna zatrzymała mężczyznę, którzy przewoził pięciu nielegalnych migrantów, podczas pościgu padły strzały ostrzegawcze.

Ostatniej doby zanotowano 80 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski - poinformowała w czwartek Straż Graniczna. Funkcjonariusze wydali 23 postanowień o opuszczeniu terytorium Rzeczpospolitej.

Siłowe próby forsowania granicy z Białorusią

"Wczoraj tj. 08.12 na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 80 prób jej nielegalnego przekroczenia. Wobec 23 osób funkcjonariusze SG wydali postanowienia o opuszczeniu terytorium RP. Na odcinkach ochranianych przez placówki w Dubiczach Cerkiewnych i Czeremsze duże grupy siłowo forsowały granicę" - podała Straż Graniczna na Twitterze.

Od początku roku formacja zanotowała prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było takich usiłowań 8,9 tys., w październiku 17,5 tys., we wrześniu 7,7 tys., a w sierpniu 3,5 tys.

Reklama

Granica polsko-białoruska. MON: Powodem agresji migrantów może być spożycie alkoholu

Od 1 grudnia do 1 marca na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Na opublikowanym przez Straż Graniczną zdjęciu widać drewniany pomost, dzięki któremu migranci zamierzali pokonać zasieki z drutu kolczastego na granicy.

Granica polsko-białoruska. Rzucali kamieniami i drągami

Na odcinkach ochranianych przez placówki w Dubiczach Cerkiewnych i Czeremsze (woj. podlaskie) duże grupy nielegalnych migrantów siłowo forsowały granicę - podała w czwartek Straż Graniczna.

"Migranci wciąż zachowują się agresywnie i atakują naszych żołnierzy i funkcjonariuszy" - napisało Ministerstwo Obrony Narodowej, które na Twitterze zamieściło nagranie wideo z próby szturmowania granicy.

Granica polsko-białoruska. Łukaszenka grozi blokadą tranzytu rosyjskich surowców

Z nagrania opublikowanego przez Straż Graniczną wynika, że w nocy granice państwową zaatakowała z lasu grupa około 50 obcokrajowców, którzy rzucali w kierunku polskich służb kamieniami i drągami. Na miejsce skierowane zostały siły Straży Granicznej i wojska. Z powietrza sytuacja była nadzorowana z helikoptera. 

Migranci wykrzykiwali pod adresem polskich mundurowych wulgarne hasła.


Strzały ostrzegawcze podczas pościgu za "kurierem"

Jak przekazała  por. Anna Michalska, rzecznik Straży Granicznej, funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, którzy przewoził pięciu nielegalnych migrantów w okolicach miejscowości Nowowola (Podlaskie). Podczas pościgu padły strzały ostrzegawcze.

Do zdarzenia doszło w czwartek 8 grudnia. O godz. 10.45 w miejscowości Jacowlany strażnicy graniczni wezwali do zatrzymania kierowcę. Mężczyzna nie zatrzymał się na wezwanie i podjął próbę ucieczki. W okolicach miejscowości Nowowola, wyrzucił z auta grupę nielegalnych migrantów. Następnie z powodu uszkodzenia pojazdu, porzucił go i dalej podjął próbę ucieczki pieszo. Ścigający go funkcjonariusze Straży Granicznej oddali strzały ostrzegawcze i zatrzymali mężczyznę.

Przemytnik to obywatel Syrii z ważnym, niemieckim dokumentem pobytowym - podała porucznik.

W grupie migrantów było 5 osób, w tym rodzina z dzieckiem. To obywatele Iraku. Wszyscy są w dobrym stanie zdrowia i zostaną prawdopodobnie skierowani do ośrodków dla cudzoziemców - poinformowała.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy