Reklama

Reklama

Zaginął 25-latek z Rzeszowa. Mężczyzny szukali płetwonurkowie

To już kolejny dzień, jak płetwonurkowie ze specjalnej grupy przeczesywali Wisłok oraz rzeszowską Żwirownię, szukając zaginionego 25-latka. W piątek zatrzymano nawet turbinę na stopniu wodnym w Rzeszowie.

"Kolejny dzień badamy zbiornik pod kątem znalezienia obiektów mogących przypominać ciało człowieka" - mówi "Nowinom" Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. "Zebrane dane za pomocą urządzeń nawigacyjnych i hydrograficznych zostaną poddane dodatkowej analizie, a ewentualne cele weryfikacji. W późniejszym etapie mają zostać sprawdzone trudnodostępne tereny w okolicy Żwirowni i koryto Wisłoka" - dodaje.

Reklama

Już wcześniej poszukiwania w okolicy rzeki i Żwirowni były prowadzone. Zakończyły się jednak niepowodzeniem. Nie znaleziono żadnych śladów.

Jak przypomina gazeta, 25-letni Mariusz wyszedł na początku stycznia przed blok przy ul. Grabskiego w Rzeszowie na papierosa. Był wieczór. Następnego dnia jego współlokatorzy zauważyli, że mężczyzny nie ma, zaś drzwi do pokoju były otwarte. Znaleziono tam kurtkę, klucze oraz dokumenty 25-latka.

W sprawie zaginionego można kontaktować się pod numerem telefonu 665 621 518 lub z policjantami Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji I w Rzeszowie przy ul. Rejtana 34, osobiście lub telefonicznie (47 821 3839; 47 821 3810; 112).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama