W skrócie
- Siedmioletnia dziewczynka zmarła po upadku z urządzenia do zabawy w Zagórzu na Podkarpaciu.
- Dziecko doznało poważnych obrażeń i nagłego zatrzymania krążenia, na miejscu interweniował śmigłowiec LPR.
- Policja pod nadzorem prokuratora prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie przy ulicy Filtrowej w Zagórzu (pow. sanocki) na Podkarpaciu. Z relacji serwisu Rzeszów News wynika, że siedmioletnia dziewczynka spadła z urządzenia do zabawy.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziecko podczas zabawy miało upaść z wysokości kilku metrów - powiedziała w rozmowie z serwisem asp. szt. Anna Oleniacz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku.
Wypadek siedmiolatki podczas zabawy. Tragedia na Podkarpaciu
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około godziny 14. W wyniku upadku dziecko doznało rozległych i poważnych obrażeń. Doprowadziły one do nagłego zatrzymania krążenia.
Na miejsce zadysponowano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz straż pożarną. Ze względu na stan siedmiolatki podjęto również decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
"Niestety, mimo długotrwałej reanimacji i ogromnego wysiłku służb, obrażenia okazały się zbyt poważne. Lekarz stwierdził zgon siedmiolatki" - podał Rzeszów News.
Nowiny24 dowiedziały się, że okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratora. W rozmowie z serwisem asp. szt. Anna Oleniacz podkreśliła, że na tę chwilę "nic więcej nie wiadomo" na temat przyczyn zdarzenia oraz śmierci dziewczynki.












