W szpitalu ukrop, pacjenci się przegrzewają. "Okładam córkę lodem"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Szary budynek Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie z niebieskim szyldem SOR i Izby Przyjęć.
Kliniczny Szpital Wojewódzki w RzeszowieGrzegorz BukalaReporter

W skrócie

  • Rodzice w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie muszą chłodzić dzieci lodem z powodu bardzo wysokich temperatur, a szpital nie pozwala na montaż klimatyzacji ani otwieranie okien.
  • Na oddziale kardiologii dziecięcej rodzice kupili własny wiatrak i lodówkę turystyczną, by ułatwić ochładzanie dzieci, co wynika z braku odpowiedniego chłodzenia na oddziale.
  • Szpital tłumaczy brak klimatyzacji i możliwości pełnego otwarcia okien planami budowy nowego budynku oraz względami bezpieczeństwa, podczas gdy w Rzeszowie występują obecnie rekordowe upały sięgające 38 stopni.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Rodzice okładają dzieci lodem. Szpital nie pozwala nawet na otwieranie okien

Zobacz również:

"Graffiti". Bosak o sporze rządu z prezydentem: AntypaństwowePolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?