Reklama

Reklama

Podkarpackie: 57-latek próbował zabić żonę siekierą

O usiłowanie zabójstwa żony siekierą Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu oskarżyła 57-letniego Mirosławowi W. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do tamtejszego sądu okręgowego. Mężczyźnie grozi nawet dożywocie.

Jak informuje w komunikacie Prokuratura Krajowa, do zdarzenia doszło w styczniu tego roku w Majdanie Królewskim. Podczas picia alkoholu między małżeństwem doszło do kłótni. Oskarżony przyniósł z piwnicy siekierę i zadał nią leżącej na łóżku żonie Grażynie W. kilka uderzeń w głowę, powodując "bardzo rozległe obrażenia ciała".

Reklama

PK podaje, że doznane przez kobietę obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia i zniekształcenia twarzy.

"Po zadaniu uderzeń Mirosław W. wykonał połączenie na numer alarmowy. Podczas rozmowy z dyspozytorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego poinformował o zdarzeniu. W toku śledztwa ustalono, że oskarżony w chwili czynu znajdował się w stanie nietrzeźwości nie mniejszym niż 1,59 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu" - czytamy w komunikacie.

Mirosław W. w czasie przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zbieżne z ustaleniami policji.

Prokuratura poinformowała, że z opinii psychiatryczno-sądowej wydanej po przeprowadzeniu obserwacji wynika, iż oskarżony miał w stopniu znacznym ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Zabójstwo zagrożone jest karą więzienia na czas nie krótszy niż osiem lat albo 25 lat lub dożywocia. PK zauważa w komunikacie, że sąd może jednak zastosować wobec Mirosława W. nadzwyczajne złagodzenie kary.

Agnieszka Pipała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje