Reklama

Reklama

Noc w bibliotece

Kto w nocy z piątku na sobotę przyszedł do biblioteki Uniwersytetu Rzeszowskiego nie żałował. Można było zwiedzać cały obiekt, a przy okazji wysłuchać interesujących wykładów, posłuchać muzyki czy obejrzeć monodram.

To była pierwsza tego typu impreza w Rzeszowie. Biblioteka Uniwersytetu Rzeszowskiego (największa w regionie) otwarła podwoje dla zwiedzających. Każdy mógł zobaczyć jak gromadzone są książki czy jak wygląda katalog komputerowy

Reklama

Dary od bibliofila

W debacie o książkach wystąpił historyk Marek Czarnota. Opowiedział o ekslibrisach i bibliofilach. A ponieważ sam jest bibliofilem czyli miłośnikiem ksiąg, pokazał kilka białych kruków ze swojej kolekcji. Ale co ważniejsze, część przekazał do Biblioteki URz. Tym sposobem zbiory biblioteczne wzbogaciły się m.in. o słynny "Nuż w bżuhu", manifest poetów-futurystów z 1921 roku, wydany w formie plakatu w 150 egzemplarzach.

Nie brakło i czegoś dla ducha. M.in. z recitalem muzyki dawnej wystąpił zespół "La Cetra", a Stach Ożóg zaprezentował monodram oparty na twórczości Fiodora Dostojewskiego a także recytował wiersze.

Odnalazła zgubę

Wśród ciekawostek była m.in. gablota z rzeczami znalezionymi w oddanych książkach. Jak się okazuje jako zakładek używane są okulary, banknoty (w tym dolarowe), kolczyki. Jedna ze studentek rozpoznała tam... swoją płytę CD.

ADAM CYŁO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje