Reklama

Reklama

Mieszkaniec Krakowa utonął w Zalewie Solińskim

64-letni mężczyzna utonął w Zalewie Solińskim. Według wstępnych informacji był to nieszczęśliwy wypadek. Policja bada szczegóły tragedii.

Do tragedii doszło w piątek wieczorem w Rajskiem. W domku nad zalewem wypoczywało kilkoro mieszkańców Krakowa. W pewnej chwili jeden z nich, 64-letni mężczyzna, poszedł nad wodę sprawdzić zarzucone wędki. Ponieważ nie wracał dłuższą chwilę, zaniepokojona żona poprosiła jednego ze znajomych, by sprawdził, czy wszystko w porządku.

Reklama

Mężczyzna poszedł na brzeg i zauważył leżącego w wodzie obok drewnianego pomostu 64-latka. Wydobył go z wody, rozpoczął reanimację i wezwał pomoc. 

Lekarz, który przybył do Rajskiego, stwierdził zgon. Mężczyzna utonął. 

Policja w Ustrzykach Dolnych ustala przyczyny tragedii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje