Reklama

Reklama

Mężczyzna wypadł z łódki na Solinie. Trwają poszukiwania

Policjanci i strażacy szukają 45-letniego mężczyzny, który wczoraj wieczorem prawdopodobnie utonął w Jeziorze Solińskim. Zaginiony pływał łódką ze znajomym. Kiedy zamieniali się miejscami przy wiosłach, łódka przewróciła się. Jak ustalili policjanci, obaj pili alkohol na pokładzie. O sprawie poinformowała podkarpacka policja.

Wczoraj wieczorem około godziny 21 ustrzyccy policjanci interweniowali w Olchowcu w związku ze zgłoszeniem o prawdopodobnym utonięciu.

Reklama

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, dwaj mężczyźni, mieszkańcy gminy Lutowiska, pływali łódką po Zalewie Solińskim. W pewnym momencie postanowili zamienić się miejscami. Wtedy łódka się wywróciła, a płynący nią mężczyźni wpadli do wody. 19-latek dopłynął do brzegu, przez jakiś czas słyszał, że 45-letni właściciel łódki płynie za nim, ale do brzegu nie dotarł. Obaj mężczyźni pływając łódką spożywali alkohol.

Prowadzona wczoraj w nocy akcja ratownicza nie przyniosła rezultatu, nie podjęto też próby poszukiwania pod wodą z uwagi na duże zamulenie i trudne warunki do skutecznych poszukiwań.

Dziś trwają już działania poszukiwawcze z udziałem policjantów, strażaków i płetwonurków.

Dowiedz się więcej na temat: Bieszczady | solina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy