W skrócie
- Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla są poruszeni śmiercią 49-letniej kobiety znalezionej martwej w lesie, a policja prowadzi działania w celu wykrycia sprawcy zabójstwa.
- Funkcjonariusze apelują do kierowców, którzy 28 sierpnia przejeżdżali przez okolice osiedla Żabieniec, o udostępnienie nagrań z kamer samochodowych mogących pomóc w śledztwie.
- Policja prosi mieszkańców o niepodejmowanie patroli obywatelskich na własną rękę, aby nie zakłócać prowadzonych czynności i zapewnić skuteczność działań śledczych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek około godz. 18.30 ciało 49-letniej Diany R. znaleziono w pobliżu wodospadu w lesie przy osiedlu Żabieniec. Kobieta wyszła na spacer z psem, jej zwłoki dwie godziny później odkrył spacerowicz.
Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla o zabójstwie 49-letniej Diany. "Jesteśmy wstrząśnięci"
- Ona miała na imię Diana, ale mówiliśmy do niej Gosia. Ten las znała jak własną kieszeń. Dziwne to wszystko, do zabójstwa doszło w środku dnia, to niepojęte - powiedziała "Faktowi" sąsiadka zamordowanej 49-latki.
Komentarza dziennikowi udzielił również jeden z pracowników kina Twierdza w Miejskim Ośrodku Kultury w Kędzierzynie-Koźlu.
- Pracowała w naszym kinie, czasem siedziała na kasie lub zajmowała się obsługą kawiarni. Jesteśmy wstrząśnięci, tym co się stało. To była miła, uczynna, osoba, jak ktoś czegoś potrzebował, zawsze pomagała - wspomina mężczyzna. Widział ją dzień przed zabójstwem.
Jego zdaniem nic nie wskazywało wówczas, że kobieta może obawiać się o swoje bezpieczeństwo. - Wychodziła z pracy jak zwykle. Nie zauważyłem niczego niepokojącego - ocenił współpracownik 49-latki.
Kędzierzyn-Koźle. Morderstwo 49-latki, trwają poszukiwania sprawcy
- Doszło do zabójstwa. Na ciele kobiety ujawniono co najmniej dwie rany tłuczone głowy oraz kolejną zadaną ostry narzędziem w okolicy biodra. To wstępne ustalenia, sekcja zwłok została zaplanowana na środę - przekazał "Faktowi" prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 49-latka nie miała wrogów, była lubiana w swoim środowisku. - Z mężem stanowili zgodną parę. W miejscu zamieszkania nie było żadnych interwencji - poinformował prok. Bar.
W dniu tragedii małżonka ofiary nie było w kraju. - On często na ryby do Szwecji jeździł. Przemiły sąsiad, podobnie, jak i pani Diana. To ludzie na poziomie, życzliwi, kochali zwierzęta, to straszne, jak on się teraz po tym wszystkim pozbiera - mówił jeden z mieszkańców osiedla Żabieniec w rozmowie z "Faktem".
Aspirant Ewelina Karpińska z Zespołu Prasowego KWP w Opolu poinformowała dziennik, że do Kędzierzyna-Koźla skierowano dodatkowe siły policyjne. - Jeśli ktoś poczuje się zagrożony lub posiada informacje mogące pomóc w śledztwie, prosimy o kontakt z policją - przekazała asp. Karpińska.
Policja apeluje do kierowców. "Zabezpieczamy zapisy z kamer samochodowych"
Trwają poszukiwania sprawcy. Służby apelują do kierowców, którzy 28 sierpnia między godz. 14 a 20 przejeżdżali przez okolice osiedla Żabiniec, pobliskich ogródków działkowych i centrum handlowego Odrzańskie Ogrody.
Jeśli mają nagrania z kamer samochodowych pochodzące z tego czasu i wskazanych miejsc, są proszeni o zwrócenie się do komendy.
- Zabezpieczamy monitoringi, zapisy z kamer samochodowych. Powoli zawężamy krąg potencjalnych podejrzanych - powiedziała asp. Karpińska. Prok. Bar wskazał, że do zabójstwa mogło dojść między godz. 16 a 18. - Można zawęzić czas zdarzenia do okresu między momentem wyjścia z pracy a godziną odnalezienia ciała - poinformował.
W dniu śmierci 49-latka wyszła z pracy około godz. 15.30. Wróciła do domu autem, co zajęło jej maksymalnie 15 minut. Po przyjeździe wyszła wyprowadzić psa. - Nasza sąsiadka, gdy wracała z pracy, zawsze szła z pieskiem do lasu na spacer. Często w stronę wodospadu, żeby psiaka wykąpać - wskazali najbliżsi sąsiedzi ofiary w rozmowie z "Faktem".
Zabójstwo 49-latki, sprawca na wolności. Policja z apelem do mieszkańców
Policja z Kędzierzyna-Koźla w poniedziałek wieczorem wystosowała komunikat do mieszkańców.
"Szanowni Państwo, odnosząc się do pojawiających się w internecie wpisów i komentarzy dotyczących tzw. patroli obywatelskich - rozumiemy Państwa niepokój, emocje oraz troskę o bezpieczeństwo najbliższych. Zapewniamy jednak, że w terenie pracują policjanci, a zwiększone siły przez całą dobę dbają o bezpieczeństwo mieszkańców" - czytamy.
Jak zaznaczono, nie ma potrzeby, żeby wyręczać policję. Z komunikatu wynika, że służby prowadzą działania również w strojach cywilnych, stąd mogą wydawać się "niewidoczne". Podejmowanie przez mieszkańców prób wsparcia śledczych we własnym zakresie utrudnia prowadzenie sprawy - podkreśla kędzierzyńsko-kozielska policja.
"Nieskoordynowane grupy przemieszczające się po terenie miasta mogą doprowadzić do pomyłek, niepotrzebnych interwencji wobec postronnych osób czy zatarcia kluczowych dowodów" - czytamy w apelu. Policji udało się zabezpieczyć "liczne ślady", prowadzone są też przesłuchania świadków.
"Najlepszym wsparciem dla naszych działań będzie przekazywanie nam wszelkich informacji, niepokojących sygnałów i nagrań" - podkreślono w komunikacie.


















