Reklama

Reklama

Wypadek w Wojsławicach. Auto złamało się w połowie

Niebezpieczny wypadek w miejscowości Wojsławice pod Kluczborkiem. Jak informują lokalne służby, samochód osobowy wypadł z jedni i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd rozpadł się na dwie części. Kierowca trafił do szpitala. Najprawdopodobniej kierował autem pod wpływem alkoholu.

Do zdarzenia w Wojsławicach (woj. opolskie) doszło w środę 16 lutego po południu. 

Wojsławice. Groźny wypadek. Auto złamało się w pół

Pierwsze zgłoszenie o groźnym wypadku wpłynęło do stanowiska kierowania w Kluczborku około godziny 13. Na miejsce zadysponowano jednostki straży pożarnej, policję oraz ratowników pogotowia ratunkowego. 

"Kierujący pojazdem zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo, w wyniku czego doszło do poważnego uszkodzenia samochodu oraz zablokowania drogi" - czytamy w komunikacie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku. 

Jak dodają strażacy, kierowca pojazdu, jeszcze przed przyjazdem jednostek do Wojsławic, wydostał się z resztek samochodu o własnych siłach. Na zdjęciach zamieszczonych przed jednostkę widać, że siła uderzenia była tak duża, że pojazd rozpadł się na dwie części.

Wypadek w Wojsławicach. Kierowca pod wpływem?

Reklama

Z doniesień serwisu ratownictwo.opole.pl wynika, że mężczyzna kierował pojazdem pod wpływem alkoholu. "Policjanci zbadali kierującego alkomatem, który wykazał ponad 0,7 promila. Z obrażeniami został zabrany do szpitala w Wieluniu" - czytamy. 

Teraz sprawę i dokładne okoliczności wypadku w Wojsławicach zbada policja. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy