Reklama

Reklama

Tragedia podczas imprezy. Nie żyje policjant

Trwa śledztwo w sprawie śmierci 39-letniego policjanta z Krapkowic (woj. opolskie). Mężczyzna wpadł do wody po tym, jak wywrócił się jego kajak. Do brzegu już nie dopłynął. Funkcjonariusz osierocił czwórkę dzieci.

Jak informuje radio Opole, dramat rozegrał się w nocy z piątku na sobotę w Strzeleczkach. Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, że w okolicy stawu Stara Cegielna zorganizowana została impreza, w której brali udział policjanci.

Reklama

Jeden z funkcjonariuszy oddalił się od grupy i wsiadł do kajaka, który w pewnym momencie  - z niewyjaśnionych dotąd przyczyn - się wywrócił. Mężczyzna wpadł do stawu. Wezwani na pomoc strażacy i płetwonurkowie przeczesywali staw.

Jak podaje radio Opole, mężczyznę udało się wyciągnąć z wody dopiero około 1. godziny. Niestety, na pomoc było za późno.

W sprawie śmierci policjanta trwa śledztwo, które  nadzoruje prokuratura w Strzelcach Opolskich. Zarządzona też została sekcja zwłok.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje