Reklama

Reklama

Przez te kolory nie mamy placów zabaw

Firmy zawyżają ceny za pomarańczową i niebieską nawierzchnię placów zabaw przez co gminy nie stać na ich wybudowanie.

Przy strzeleckich szkołach podstawowych numer 4 i 7 miały powstać nowoczesne, certyfikowane place zabaw spełniające wszystkie wymogi rządu i ministerstwa edukacji. Jak na razie nawet nie rozpoczęto robót.

Reklama

Realizacja inwestycji planowana była na koniec sierpnia, jednak ze względu na konieczność unieważnienia przetargów termin ten ulegnie wydłużeniu. Dlaczego przetargi nie doszły do skutku? Ponieważ firmy życzyły sobie za wykonanie placów zabaw o wiele więcej pieniędzy, niż gmina może na ten cel przeznaczyć.

- Kwoty proponowane przez firmy przekraczało o kilkadziesiąt tysięcy nasze finansowe możliwości - powiedział wiceburmistrz Józef Kampa.

Problemem była nawierzchnia. Według wytycznych ministerstwa, tartan powinien być pomarańczowy i niebieski o dokładnie określonym odcieniu. Firmy zwietrzyły w tym interes - cena za metr takiej powłoki podskoczyła w bardzo krótkim czasie niemal trzykrotnie. A to zawyżało cenę całej inwestycji.

W miniony czwartek komisja przetargowa w Gminnym Zarządzie Oświaty i Wychowania otwierała koperty z ofertami, które nadesłano na trzeci już przetarg.

- Mamy nadzieję, że uda się go rozstrzygnąć pozytywnie - powiedział dyrektor Gminnego Zarządu Oświaty i Wychowania Marek Życzyński. - Wyniki będziemy znać w najbliższych dniach.

Oby się udało, ale co będzie, jeśli przetarg znów zakończy się fiaskiem?

- Jeśli nie będzie innego wyjścia to zaczniemy intensywnie myśleć nad tym, żeby zwiększyć pulę środków przeznaczonych na ten cel. Dodamy więcej z kasy gminy i place powstaną.

Tylko czy taka była idea? Według założeń programu "Radosna szkoła", miały to być tanie (część pieniędzy zapewnia dotacja rządowa), bezpieczne i atrakcyjne miejsca zabaw dla najmłodszych uczniów. Te same założenia powodują, że gmina ma trudności z jego realizacją.

- Docierały do nas informacje o tym, że gminy mają problem z rozstrzyganiem przetargów z powodu za wysokiej ceny - powiedziała Bożena Komorowska z Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Taki problem występował m.in. w Poznaniu i w województwie Mazowieckim.

W minionym tygodniu ministerstwo ogłosiło projekt zmian w zasadach budowy placów zabaw w ramach tego programu. Zmiany dotyczą m.in. koloru nawierzchni - nadal będzie ona pomarańczowa i niebieska, ale dopuszczalne będą różne odcienie co powinno obniżyć koszty.

Ministerstwo chce wprowadzić zmiany jak najszybciej - jeżeli rząd je przyjmie, powinny wejść one w życie 10. października.

Umożliwi to składanie przyszłorocznych wniosków już na nowych zasadach. Oby dało się te zmiany wprowadzić, my jednak bardziej trzymamy kciuki za powodzenie przetargu - oby udało się zbudować radosne place zabaw przy szkołach nr 4 i 7 jeszcze w tym roku.

pos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy