"Postapokaliptyczny obraz" po trąbie powietrznej. Mieszkańcy liczą straty
- Mieszkańcy relacjonowali, że domy składały się jak zapałki - mówiła reporterka Polsat News o stratach, z jakimi mierzą się osoby poszkodowane przez trąbę powietrzną, która w sobotę przeszła przez Balcarzowice. Siła żywiołu uszkodziła łącznie 18 budynków, w tym 11 mieszkalnych. Dwa z nich nie nadają się obecnie do zamieszkania i zostały wyłączone z użytku.

W skrócie
- Mieszkańcy Balcarzowic doświadczyli poważnych zniszczeń po przejściu tornada, które uszkodziło 18 budynków, w tym 11 mieszkalnych. Dwa zostały wyłączone z użytkowania.
- Trąba powietrzna o sile szacowanej wstępnie na IF1.5–IF2 uszkodziła dachy i przemieszczała elementy budynków na duże odległości. Nikt nie odniósł obrażeń.
- Burmistrz gminy Ujazd zapewnił, że poszkodowani mogą liczyć na wsparcie. Przypomniał tornado, które nawiedziło te okolice w 2008 r.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Obraz nędzy i rozpaczy, tego się nie da opowiedzieć - mówiła na antenie Polsat News jedna z mieszkanek Balcarzowic (woj. opolskie, pow. strzelecki). W sobotę około godz. 17:30 przez miejscowość przeszła trąba powietrzna. W wyniku zdarzenia nikt nie został ranny.
"Charakter zniszczeń, obejmujący zerwane dachy, uszkodzenia budynków oraz lokalny, pasowy przebieg szkód, wskazuje na zjawisko o sile szacowanej wstępnie na IF1.5-IF2 w Międzynarodowej Skali Fujity" - poinformował w niedzielę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Prędkość wiatru mogła w takiej sytuacji wynieść od około 180 do 220 kilometrów na godzinę.
Trąba powietrzna w Balcarzowicach. "Obraz postapokaliptyczny"
Komendant PSP w Strzelcach Opolskich, st. bryg. Paweł Poliwoda, przekazał, że "w sumie na terenie miejscowości jest 18 uszkodzonych budynków, w tym 11 to budynki mieszkalne".
- Bardzo ważną informacją dla nas jest to, że nikt nie ucierpiał. Mówimy tutaj tylko o dużych stratach materialnych. Najważniejsze jest to, że życie i zdrowie ludzkie nie było zagrożone w bezpośredni sposób - podkreślił na konferencji prasowej Poliwoda.
Do tej pory na podstawie analiz przeprowadzonych przez zespół nadzoru budowlanego dwa budynki mieszkalne zostały wyłączone z użytku.
Jak relacjonował Poliwoda, w kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało 80 strażaków. Wskazał, że elementy budynków przemieszczały się na odległość kilkuset metrów, a niektóre z nich zawisły w miejscach stwarzających obecnie zagrożenie, w związku z czym służby pracują nad ich usunięciem.
Przekazał, że w terenie pracuje aktualnie "siedem zastępów w sile 35 ratowników". - Prognozy mówią o deszczu, dlatego staraliśmy się właściwie zabezpieczyć to, co się dało - powiedział.

Trąba powietrzna przeszła przez Balcarzowice. Burmistrz przypomniał 2008 r.
Burmistrz gminy Ujazd Hubert Ibrom zapewnił, że wszystkim osobom poszkodowanym zostanie udzielone wsparcie. Mieszkańcy domów zniszczonych i wyłączonych z użytku, jak przekazał, przebywają obecnie u rodziny bądź bliskich, jednak mimo to zaoferowano im noclegi, z których mogą skorzystać.
- Robimy wielką akcję sprzątania tego obrazu postapokaliptycznego (...). Zbieramy ogromne ilości gruzu, śmieci "potornadowe" - relacjonował w niedzielę Ibrom.
Sobotnie niebezpieczne zjawisko w pogodzie nie jest pierwszym, jakie widziała gmina Ujazd. Burmistrz przypomniał, że 15 sierpnia 2008 r. przez Balcarzowice i sąsiednie miejscowości przeszła największa w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat - na terenie Polski - trąba powietrzna. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo wówczas około 150 budynków.













