Reklama

Reklama

Narkotyki były warte milion złotych. Mężczyzna ukrył je w leśnych skrytkach

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali mężczyznę na gorącym uczynku, gdy zabierał on z zamaskowanych skrytek w lesie ukryte w nich znaczne ilości narkotyków, w tym amfetaminę, marihuanę i klefedron. Łączna wartość zabezpieczonych narkotyków wynosi około miliona złotych.

Podkom. Paweł Żukiewicz z zespołu prasowego Centralnego Biura Śledczego Policji przekazał, że policjanci z opolskiego CBŚP zatrzymali mężczyznę, który wpadł, gdy przyszedł do lasu zabrać ukryte tam narkotyki. - W lesie znaleźli dobrze zamaskowane skrytki, które jednocześnie były magazynem zawierającym narkotyki w różnej postaci - płynnej i stałej - podkreślił podkomisarz.

Wskazał, że funkcjonariusze swoje czynności prowadzili w lesie dwie doby. - Były prowadzone także przy wsparciu przewodników z psami tropiącymi z Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku oraz Komendy Miejskiej Policji w Opolu - podał.

Reklama

- W ich efekcie zabezpieczono między innymi 200-litrową beczkę wypełnioną roztworem środka psychotropowego w postaci 4CMC (klefedron), przeszło 5 kg substancji psychotropowej 4CMC, 12 kg amfetaminy oraz ponad 8 litrów płynnej amfetaminy - wyliczył.

- Dodatkowo w pomieszczeniach gospodarczych zatrzymanego, policjanci 9 tys. tabletek 4CMC i przeszło 3 kg marihuany" - dodał.

Według śledczych czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków wynosi około 1 mln zł.

Narkotyki w lesie. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia

Zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Zatrzymanemu mieszkańcowi powiatu opolskiego, prokurator przedstawił zarzut uczestniczenia w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających. Zgodnie z wnioskiem prokuratora, podejrzany został tymczasowo aresztowany przez sąd - poinformował Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

- Na poczet grożących podejrzanemu kar o charakterze majątkowym, przepadku oraz środków kompensacyjnych, prokurator zabezpieczył środki pieniężne w różnej walucie w łącznej kwocie prawie 600 tysięcy złotych, jak też należące do podejrzanego pojazdy - przekazała PK.

Za zarzucone czyny może mu grozić do 12 lat więzienia.  

Reklama

Reklama

Reklama