Reklama

Reklama

Namysłów: Wypadek w wesołym miasteczku. Odpięły się blokady

Do mrożącej krew w żyłach sceny doszło podczas festynu zorganizowanego z okazji dożynek w Namysłowie. Na jednej z karuzel odpięły się blokady zabezpieczające. Dwie osoby spadły z trzech metrów wysokości. Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło późnym wieczorem w niedzielę. Na błoniach w Namysłowie trwał festyn zorganizowanym z okazji dożynek. Wśród atrakcji pojawiły się karuzele.

Wypadek w miejscowości Namysłów

W pewnym momencie doszło do niebezpiecznej awarii. W karuzeli o nazwie Fly Shake, na wysokości trzech metrów odpięła się blokada i z siedzeń wypadły dwie osoby wprost na metalowy podest - mówi w rozmowie z polsatnews.pl asp. Paweł Chmielewski z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie.

Pozostałym trzem osobom, które także znajdowały się na karuzeli udało się utrzymać. 

Finalnie do szpitala z obrażeniami nóg i głowy trafiły trzy osoby: 20-letnia kobieta oraz dwóch mężczyzn w wieku 20 i 21 lat. Pozostałe osoby doznały lekkich obrażeń niewymagających hospitalizacji.

Reklama

Ustalą przyczyny wypadku w Namysłowie

Policja pod nadzorem prokuratury ustali, dlaczego blokada, która miała zapewnić bezpieczeństwo, nie spełniła swojej roli. Wiadomo, że 55-letni operator instalacji był trzeźwy.

SPRAWDŹ: Wydało się, ile zarobił Robert Lewandowski. Kwota zwala z nóg


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy