Reklama

Reklama

Kędzierzyn-Koźle. 30-latek próbował ratować psa, pod którym załamał się lód

Kiedy pod psem 30-letniego mężczyzny z Kędzierzyna-Koźle załamał się lód, ten wskoczył do wody, by ratować pupila. Mężczyzna przez kilka minut przebywał pod wodą. Na ratunek przybyli mu strażacy.

Do wypadku doszło w poniedziałek przed południem. Jak powiedział dyżurny KW Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, strażacy otrzymali informację o około 30-letnim mężczyźnie, który wpadł do Kanału Gliwickiego.

Przybyli na miejsce ratownicy znaleźli i wyciągnęli z wody mężczyznę, który według wstępnych ustaleń, przez kilka minut przebywał pod wodą. Zdaniem świadków, mógł on wpaść do wody próbując wyciągnąć z wody psa, pod którym zarwał się cienki lód. Poszkodowanego przewieziono do szpitala.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy